Sign2baby

Historia Sign2Baby

Sign2baby znana również pod nazwą Sign2me lub też po polsku bobomigi, to innowacyjny sposób porozumiewania się z własnym dzieckiem. Dzięki tej odkrywczej metodzie możemy nawiązać kontakt już z 8- 10 miesięcznym dzieckiem.

Sign2baby ma swoje korzenie w Stanach Zjednoczonych, gdzie na początku lat 70tych znany psycholog Joseph Garcia, z wykształcenia tłumacz języka migowego, zauważył, że rodzice, którzy nie słyszą, znacznie szybciej i lepiej porozumiewają się z małymi dziećmi, aniżeli rodzice w pełni słyszący. Zjawisko to zafascynowało go na tyle, że postanowił rozpocząć badania, których celem było udowodnienie, że język migowy jest idealnie przyswajalny przez małe dzieci. Najmłodsze dzieci, z którymi podjął współpracę miały niewiele ponad pół roku.

Metoda, która potwierdziła, że dzieci bardzo szybko przyswajają język migowy przyjęła nazwę Sign2baby, natomiast w Polsce rozpoczęła istnienie pod nazwą Bobomigi, a zapoczątkowana została przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego.

Zwolennicy teorii sign2baby uważają, że mózg człowieka jest w stanie podjąć pracę związaną z myśleniem znacznie wcześniej, aniżeli dziecko będzie w stanie wyartykułować pierwsze słowa.
Większość rodziców jest zainteresowana metodą sign2baby nie dlatego, aby przyspieszyć naukę mówienia u dziecka, ale dlatego aby móc jak najszybciej poznać potrzeby dziecka, świadomie je wspierać, dawać to, czego potrzebuje w danym momencie. Bardzo często rodzice zmagają się z problemem niezrozumienia własnego dziecka. Maleństwo płacze, a jest zbyt małe, aby powiedzieć, co powoduje płacz, niezadowolenie.

Tego typu sytuacje są bardzo stresujące dla obu stron i wielu rodziców powtarza sobie w myślach, aby w końcu nadszedł jak najszybciej dzień, w którym dziecko zacznie mówić i wyrażać jasno swoje potrzeby.
Z badań przeprowadzonych wśród migających maluchów wynika, że tylko część próśb związanych jest z potrzebami fizjologicznymi, natomiast znaczna większość dotyczy prośby o przeczytanie ulubionej książki, włączenie płyty z dziecięcą muzyką, zabawy ulubioną zabawką, czy też wyjścia na spacer.
Dzieci migające i to takie, które nie ukończyły jeszcze 11 miesiąca życia potrafią pokazać co je boli, czego się boją.

Wyzwolenie możliwości dziecięcego mózgu

Zaletą bobomigania jest szybsza nauka własnego ciała. Dziecko poznaje ,,moc” tkwiącą w rękach, nogach, ustach, uczy się samoświadomości swojego ciała, co staje się nieocenionym atutem w dorosłym życiu- nigdy potem nie nabierze tak cennych podstaw koordynacji ruchu, całego ciała.
Miganie w znacznym stopniu rozwija również wyobraźnię przestrzenną, zdolność koncentracji, pamięć. Mózg wsparty metodą bobomigania jest na tyle bardziej chłonny, że starsze dzieci nie mają w późniejszym czasie problemów z nauką czytania, liczenia, czy też pisania.
Prawdopodnie dzieje się tak, ponieważ w przypadku używania głosu pracuje lewa półkula, natomiast jeśli do komunikacji używamy ciała oraz gestu, włącza się działanie prawej półkuli. Zatem jeśli dziecko od małego ćwiczy pracę obu półkul, a nauka ta prowadzi do skoordynowanej pracy całego mózgu, efektem musi być lepszy i szybszy rozwój mózgu dziecka migającego.

Kiedy rozpocząć naukę bobomigania

Powiedzenie, że każde dziecko jest inne, sprawdza się również w tym przypadku. Migania można zacząć uczyć już 6 miesięczne dziecko, ale musi być ono do tego gotowe, musi nawiązywać już pierwszy kontakt z otoczeniem, być ciekawym otaczającego świata.
Warto też dobrać odpowiednie zwroty, adekwatne dla danego dziecka. Jeśli przykładowo dziecko nie przepada za jedzeniem, jest klasycznym niejadkiem, błędem będzie nauka migania słowa – jedzenie-. Wybrany zwrot musi dziecko interesować, być dla niego ważny, tak aby maluch dany zwrot zapamiętał.
Teoretycznie dzieci mogą zacząć używać bobomigów między 4- 15 miesiącem życia, ale najbardziej widoczne efekty pojawiają się w granicach 18 miesiąca, pod warunkiem, że dziecko przygodę z miganiem rozpocznie w wieku około 6 miesięcy. Dziecko 1,5 roczne, które miga od roku potrafi zapamiętać tygodniowo 20-30 nowych pojęć. Jest to wynik z jednej strony zaskakujący, a z drugiej wskazujący rodzicom ciekawą drogę rozwoju dziecka.
Przeciwnicy bobomigania uważają, że dziecko powinno iść swoim własnym torem rozwoju, że miganie może spowodować u dziecka brak chęci porozumiewania się za pomocą słów. Jest to jednakże teoria nie podarta żadnymi badaniami, a wręcz przeciwnie, jak do tej pory istnieje wiele pozytywnych przykładów, jak bobomigania otwiera dziecko na świat, jak maluch staje się odważniejszy, bardziej ciekawy tego, co go otacza.

Ważne wskazówki dla rodziców

  • miganie można rozpocząć dopiero wówczas, gdy dziecko intelektualnie oraz mentalnie jest na to gotowe; nawiązuje kontakt wzrokowy z rodzicem, oraz otoczeniem,
  • kiedy rodzic miga do dziecka, powinien zawsze mówić na głos to, co pokazuje,
  • żeby dziecko lepiej zrozumiało dany wyraz, sformułowanie, dobrze jest obrazowo je mu przedstawić, za pomocą gestów, mimiki, ruchu ciała,
  • ważne są częste powtórki, tak aby dziecko lepiej zapamiętało dany wyraz,
  • jeżeli rodzic widzi, że dany zwrot nie podoba się dziecku, nie chce współpracować, lepiej przedstawić dziecku inny pomysł, wszystko po to, aby malucha nie zniechęcić,
  • rozwiązaniem, które przynosi najlepsze efekty jest włączenie do działania całej rodziny, wówczas dziecko obcuje w większym stopniu z miganiem,
  • bardzo ważne jest utrzymanie kontaktu wzrokowego oraz przyglądanie się dziecku, czy maluch w ogóle rozumie, co chcemy mu przekazać. Jeśli temat jest zbyt trudny, odłóżmy go na późniejszy etap nauki,
  • miganie ma być dla dziecka przyjemnością. Jeśli rodzic będzie popadać w frustrację, wyniki zapewne nie przyjdą zbyt szybko, lub co gorsza, w ogóle,
  • jedną z najważniejszych zasad jest niezmienność migania. Jeśli ustaliliśmy jak daną rzecz pokazujemy- musi pozostać ten fakt niezmienny. Dziecko nie będzie w stanie zrozumieć dlaczego i co uległo zmianie, stan ten spowoduje u niego dezorientację lub też zniechęcenie.

Przykładowy słownik bobomigów

Nie istnieją sztywne, narzucone z góry znaki, gesty, które ma powielać każdy rodzic rozpoczynający przygodę z miganiem. Jeśli ma ochotę, może skorzystać z gestów, które tworzą szeroko pojęty słownik bobomigów, ale równie dobrze może wymyślić swoje.

Z całą pewnością gesty typu pić, jeść, przytul mnie, są najbardziej znane i trudno wymyślić dla nich nowsze, alternatywne pomysły, ale cały szereg pozostałych zwrotów znajduje się głównie w naszej wyobraźni.

Kilka przykładów popularnych zwrotów:

  • Spać- należy złożyć dłonie jak do modlitwy i delikatnie dotknąć je do jednego z policzków, a następnie zamknąć oczy,
  • Pić- udajemy, że pijemy ze szklanki,
  • Wyjść na dwór- należy wyciągnąć do przodu zwiniętą rękę, a następnie udawać, że przekręca się gałkę w drzwiach,
  • Przytulać- należy owinąć ręce wokół swojego ciała, tak jakby się chciało samego siebie przytulić,
  • Jeść- należy zbliżać do ust opuszki palców i udawać, że jemy coś, co w nich trzymamy.

Bobomigi nie służą wychowaniu dzieci nadzdolnych, idealnych. Jest to swoisty rodzaj zabawy, przygody, która rozwija dziecko, a zarazem pogłębia więź między rodzicem, a maluchem, zbliża ich do siebie. Choćby dlatego warto sięgnąć do metody sign2baby.

Żródło zdjęcia: tiredofbull.tumblr.com via Ashley on Pinterest

reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here