Czy przygotowania do świąt mogą męczyć?

0
739

Przygotowania do świąt

Kiedy już uporamy się ze świątecznymi porządkami przychodzi pora na ozdabianie domu, by rzeczywiście można było w naszym domu poczuć tę prawdziwie świąteczną atmosferę. Na szczęście teraz już mamy całe mnóstwo bardzo ładnych gotowych ozdób, które w okresie świątecznym możemy kupić w każdym sklepie i wcale nie wszystkie są drogie, więc możemy sobie na kilka pozwolić. Następnie musimy upiec ciasta, zrobić sałatki, być może upiec jakieś mięsa. I jeśli mówimy o świętach Wielkiej Nocy naturalnie musimy przygotować pisanki i ogólnie cały koszyczek do święcenia.

Przyjemne, ale męczące!

Jeśli mamy w domu małych pomocników i mąż bądź partner również ma czas i ochotę na to, by pomóc nam w świątecznych przygotowaniach już samo to sprawia, że tworzy się niepowtarzalny klimat. Wtedy pieczenie ciasta czy robienie sałatki ma zupełnie inny wymiar niż kiedy robimy to na co dzień bez żadnej okazji. Gorzej jednak jest gdy mężczyzna pracuje, więc siłą rzeczy nie może pomóc, a nasze pociechy są jeszcze na tyle małe, że bardziej szkodzą niż pomagają. Wtedy jesteśmy zdane same na siebie. I to sprawia, że jesteśmy zmęczone nie tylko fizycznie, bo sprzątamy, pieczemy i gotujemy od rana do wieczora, ale też (albo i przede wszystkim) psychicznie, bo ciągle boimy się o to, że coś pójdzie nie tak jak trzeba i nie zdążymy wszystkiego przygotować.

Wielkie świąteczne zakupy!

Naturalnie zanim zabierzemy się za przygotowanie świątecznych wypieków i innych pyszności najpierw musimy zdobyć wszystkie potrzebne nam produkty. I nawet jeśli na co dzień nasz partner świetnie sprawdza się podczas robienia zakupów w pojedynkę, jednak przy dokonaniu zakupów na święta powinnyśmy być w sklepie osobiście, bo jeżeli to my pieczemy i gotujemy, wiemy najlepiej co będzie nam potrzebne i w jakich ilościach. Na takie większe zakupy musimy wygospodarować sporo czasu i udać się do większego sklepu, bo zawsze wtedy jest szansa na to, że uda się nam kupić różne artykuły po niższych cenach. Kiedy mamy taką możliwość najlepiej jest ustalić taki termin zakupów, w którym mąż będzie mógł jechać z nami, bo z całą pewnością będziemy miały sporo do pakowania i noszenia. Dobrze też jest nie robić zakupów na ostatnią chwilę, bo później atmosfera jest nerwowa, a tego lepiej uniknąć, bo przecież nie chcemy kłócić się w święta.

reklama

Jak sobie poradzić ze świątecznym stresem?

Nawet jeśli jesteśmy bardzo zorganizowane i mamy dobry plan świątecznych przygotowań nie sposób nie denerwować się z jakiegoś powodu choć przez chwilę. Jest to zupełnie normalne i każda kobieta ma prawo do chwili zwątpienia, do tego by usiąść i zastanowić się nad sensem wszystkiego tego, co robi. Sens oczywiście jest i to jak najbardziej. W ciężkich chwilach wystarczy przypomnieć sobie, że rok, dwa lata wcześniej też przygotowywałyśmy święta i udało się. Zatem teraz też na pewno się uda. Warto też pomyśleć o tym, że już za chwilę zasiądziemy razem do świątecznego stołu i miło spędzimy czas z rodziną i przyjaciółmi. I choć łatwiej powiedzieć, a o wiele trudniej zrobić naprawdę warto dać sobie po prostu trochę luzu.

Jeśli upieczemy dwa ciasta a nie cztery i zrobimy jedną sałatkę, a nie dwie, jeśli nie posprzątamy we wszystkich szafkach nic przecież się nie stanie. Nawet w natłoku obowiązków mamy prawo na chwilę odłożyć na bok zaplanowane czynności i na spokojnie wypić kawę, poczytać gazetę lub obejrzeć telewizję. Poza tym widok naszych bliskich zachwyconych ciężką i czasochłonną pracą jaką udało się nam wykonać i chwalących nasze wypieki też z całą pewnością w jakiś sposób zrekompensuje nam to, że musiałyśmy się bardzo wysilić.

Co zrobić gdy nie chcemy tym razem wystawnych świąt?

Mówi się, że święta w gronie najbliższych, z wypiekami i wszelkimi pysznościami to absolutna tradycja. Jeśli jednak mamy ochotę tym razem mniej przyłożyć się do przygotowań świątecznych i zamiast walczyć z mikserem i piekarnikiem wolimy po prostu odpocząć mamy do tego prawo. Jednak oczywiście musimy wszystkich o tym poinformować. Zawsze możemy przecież powiedzieć, że nie czujemy się na siłach, by sprzątać cały dom, a na ostatni czas przed świętami dniami i nocami piec ciasta i robić sałatki, a następnie wystawny obiad na dwadzieścia osób. Święta spędzone w bardzo małym gronie również mogą być bardzo przyjemne, a do rodziny możemy wybrać się w któryś dzień świąt na kawę i ciastko.

reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here