Spirala – wkładka wewnątrzmaciczna

226
7653

Spirala, czyli wkładka wewnątrzmaciczna lub domaciczna polecana jest kobietom starszym. Zobacz ile kosztuje założenie spirali. Poznaj wady i zalety tej metody antykoncepcji.

Spirala nie jest polecana kobietom, które jeszcze nie rodziły lub planują w przyszłości dzieci ze względu na fakt, że powikłania związane z jej stosowaniem mogą doprowadzić do bezpłodności.

Spirala – wkładka wewnątrzmaciczna

Rodzaje spiral

Obecnie stosowane są 2 rodzaje wkładek:

  • hormonalna wkładka domaciczna (zdjęcie obok).
  • miedziana wkładka domaciczna (zdjęcie poniżej),

Hormonalna spirala dodatkowo działa jak antykoncepcja [1] hormonalna.

Skuteczność antykoncepcji

W przypadku wkładek domacicznych hormonalnych skuteczność antykoncepcji jest porównywalna do innych metod antykoncepcji hormonalnej. Po 7 latach stosowania wkładek hormonalnych 1 kobieta na 100 zaszła w ciążę (źródło: Harwardzka Encyklopedia Zdrowia).

miedziana wkładka wewnątrzmaciczna

Skuteczność spirali z miedzią wg wskaźnika Pearla o,6 – 0,8.

Skuteczności innych form zapobiegania ciąży została omówiona w artykule: Wskaźnik Pearla – skuteczność antykoncepcji.

Koszt założenia spirali

Spirala umieszczana jest wewnątrz macicy przez lekarza.

Koszt założenia wraz z ceną spirali waha się od około 100,- zł. na NFZ do 1 000 – 1 500,- zł. w prywatnej klinice, w Warszawie. Cena różnicowana jest wg typu spirali i niestety indywidualnej wyceny lekarza.

Zanim wkładka domaciczna zostanie założona wymagana jest 2 krotna wizyta u lekarza oraz kolejna w celach kontrolnych 3 miesiące po założeniu.

Spirala utrzymuje skuteczność antykoncepcyjną od 3 do 5 lat.

Przeciwwskazania do stosowania spirali

Wkładek domacicznych nie powinny bądź nie mogą stosować kobiety:

  • planujące mieć dzieci (powikłania związane ze stosowaniem spirali mogą wywołać niepłodność),
  • uprawiające seks z wieloma partnerami lub mające partnera dla którego są jedną z wielu partnerek seksualnych (większe ryzyko zapalanie przydatków),
  • z ostrymi stanami zapalnymi w obrębie narządu rodnego (zapalenie szyjki macicy, pochwy),
  • uskarżające się na długotrwałe intensywne miesiączki (wkładki zwykle powoduje dłuższe i obfitsze menstruacje przez pierwsze miesiące po założeniu),
  • cierpiące na choroby przenoszone drogą płciową,
  • ze zmianami w macicy takimi jak mięśniaki, uszkodzenia poporodowe wpływające na kształt narządu – wkładka mogłaby okazać się mniej skuteczna i zwiększyć krwawienie,
  • z przewlekłym zapaleniem przydatków (zgłasza u kobiet które nie rodziły dzieci),
  • ze schorzeniami, które mogą się zaostrzyć w czasie stanów zapalnych (zapaleniem wsierdzia, chorobą zastawek serca),
  • o obniżonej naturalnej odporności organizmu (AIDS, cukrzyca, syndrom przewlekłego zmęczenia),
  • z alergią na miedź (wkładek zawierających ten składnik),
  • obciążone wadami wrodzonymi macicy.

Jeśli zastanawiasz się nad stosowaniem hormonalnej wkładki domacicznej przeczytaj także o przeciwwskazaniach i wadach dotyczących stosowania antykoncepcji hormonalnej.

Gdzie szukać więcej informacji na temat antykoncepcji?

Informacje na temat różnych metod antykoncepcji hormonalnej znajdziesz w artykule: Metody antykoncepcji hormonalnej.

reklama

Szczegółowe informacje na temat zalet, wad, przeciwwskazań i powikłań związanych ze stosowaniem antykoncepcji hormonalnej znajdziesz w artykule: Antykoncepcja hormonalna – zalety, wady, przeciwwskazania.

Więcej informacji na temat innych metod antykoncepcji także hormonalnych oraz i naturalnych metodach planowania rodziny znajdziesz w dziale: antykoncepcja.

Tabelę porównującą skuteczność rożnych metod antykoncepcyjnych znajdziesz w artykule: Wskaźnik Pearla – skuteczność antykoncepcji.

Wszelkich informacji o każdej z metod antykoncepcji powinien udzielić ginekolog.

[1] Antykoncepcja – zgodnie z definicją WHO, to działanie mające na celu zapobieżenie niezaplanowanemu poczęciu dziecka w trakcie stosunku płciowego nie wymagające od partnerów zaniechania współżycia (choćby na kilka dni).

226 KOMENTARZE

  1. Miałam spiralę przez 8 miesięcy. Przez ten czas wszystko było ok. Ale pewnego razu krwawienie było zupełnie inne. Okazało się, ze to było poronienie… Od tamtej pory już nigdy nawet nie pomyślałam o spirali. Obecnie używam plastrów i jestem bardzo zadowolona!

  2. Po urodzeniu dziecka postanowiłam założyć spiralę. Niestety wraz z pierwszą miesiączką spiralka wyszła. Po miesiącu w ramach gwarancji ginekolog założył mi drugą i już nieco większą, ale niestety ta również wyszła przy pierwszej miesiączce.

  3. witam załorzyłam wkładke N OVA T 380 dwa tygodnie temu po pierwszym tygodniu miałam letkie plamienie i bóle jak przy miesiace ,teraz jest drugi tydzień i jest to samo zas wystopiło plamienie jednio dniowe czy to normalne w pierwszych miesiącach czy macica musi sie wygojc prosze o pomoc na emajla

  4. ja spirale mam juz 4 rok i jeszcze rok mi został, ogolnie nie moge narzekac ale dość czesto miewam infekcje drug rodnych…

  5. mnie równiez został jeszcze rok ze spiralką , też nie narzekam uważam że to skuteczna metoda antykoncepcji choc niektórzy twierdzą że to środek wczesnoporonny nie wiem co o tym mysleć?.Jedynym skutkiem ubocznym w niej jest to że faktycznie wystepują dość często infekcje bakteryjne co jest bardzo męczace i trudne(w moim przypadku) do wyleczenia. Ale cuż… coś kosztem czegoś… pozdrawiamwszystkie posiadaczki spiralek….!

  6. Witam,
    Właśnie dzis mam mieć założona wkładkę – mam 7 miesięcznego synka ( i 8 letnią córcię). Niech ktoś mi powie na czym polega ten zabieg i czy to boli. Nie ukrywam że troche sie boję.

  7. Iśka spóźniłam się z odpowiedzią, ale może przyda się innym dziewczynom, a Ty najwyżej potwierdzisz, a może podzielisz się swoimi odczuciami. Książkowo wygląda, to tak, że gin wkłada spiralę do macicy przez pochwę i ujście kanału szyjki macicy, używając do tego specjalnej prowadnicy. Podczas zakładania wkładka w prowadnicy jest złożona, w macicy przybiera ponowni kształt litery T. Jeśli chodzi o odczucia, to niektóre kobiety odczuwają nieprzyjemne bóle skurczowe podczas zakładania wkładki niestety własnymi doświadczeniami w tym względzie podzielić się nie mogę.

  8. witam. mialam spirale 6 miesiecy. mialam takie potworne dolegliwosci ze nie mialam sily chodzic a moj lekarz powiedzial ze tak musi byc. po zmianie lekarza okazalo sie ze mam zapalenie pochwy. wyjelam to guwno i juz nigdy nie zaloze.

  9. ja miałam wkładkę 5 lat i byłam zadowolona. po usunięciu planowaliśmy dziecko, zaszłam w ciąże po 4 miesiącach prób. Teraz chce założyć kolejną ponieważ karmię i wiele metod antykoncepcji odpada.
    Jeżeli chodzi o założenie to nie boli, tzn delikatne ukłucie. Partner może ją wyczuwać podczas stosunku, niteczka może delikatnie kłuć w penisa,

  10. Witam. ja mam juz dwojke dzieci i zdecydowalam sie na spiralke. mam ja od miesiaca,ale sama nie wiem czy to dobry wybor. Wprawdzie sex jest super bo bez stresu, ale odkad ja zalozylam non stop krwawie. Nie mam zadnych innych dolegliwosci,ale to krwawienie mnie wykonczy wiec nie wiem czy nie zrezygnuje!

  11. Witam. Ja zakładałam spiralke dwukrotnie. Za pierwszym razem po zalożeniu krwawiłam przez miesiąc, więc zdecydowałam sie ja usunąc. Obecnie okazało się, że nie moge brać pigułek antykoncepcyjnych i ponownie zdecydowałam się na założenie spiralki. Mam ja juz dwa lata, miesiączkuję regularnie i jestem zadowolona z tej metody antykoncepcji. Podejrzewam, że poprzednia spirala została po prostu nieodpowiednio dobrana.

  12. Dziewczyny a jak to jest z tymi stanami zapalnymi przy spiralce?(czytalam ze przy miedzianej to czeste),bo niepokoi mnie nieprzyjemny zapach intymny,a nigdy wczesniej czegos takiego nie mialam czy to moze byc wlasnie stan zapalny? moze faktycznie powinnam zrezygnowac?!

  13. dziewcyzny po co sie tak meczycie?? spiralka to aborcja a poza tyym cierpicie przez to!!! dajcie sie spokoj, uzywajcie prezerwatyw, co facet nie chce??? to niech sie wypcha!!! najwazniejsze jest Wasze zdrowie- wy rodzicie wiem cos o tym bo mam coreczke, cierpicie uslugujecie facetom, dlaczego tak sie dajecie??? badzcie rozsadne- nie zakladajcie spiralek dla wygody mezczyzn bardzo was prosze!!!

  14. Mam juz 2 dzieci i 2 spirale która zalozylam 3 lata temu kiedy córka miala 8 m-cy, jestem w 100% zadowolona tylko mam jeden problem i dlatego weszlam na ta strone: mieszkam w Niemczech i mój ginekolog twierdzi ze nie ma 5 letnich spiral i moja trzeba juz wyjac ale ja pamietam doskonale ze lekarz w Polsce zakladal mi ja na 5 lat a ten w tutaj chce poprostu zarobic…..Ogólnie spirale sa SUPER.

  15. moja znajoma ma spirale i niedawno dowiedziala sie ze jest w ciazy… wiec to nie jest taka skuteczna metoda antykoncepcji….

  16. Mam spirtalę juz 3 lata i do tej pory uważałam ją za cudowną antykoncepcję,ale niestety pomyliłam się.Właśnie dziś w Dzień Matki dowiedziałam się że jestem w ciąży po raz trzeci a nie planowaliśmy trzeciego dziecka.I teraz mamy z mężem dylemat czy pozostawić wkładkę i poczekać na rozwój wydarzeń czy usunąć wkładkę(wówczas istnieje ryzyko poronienia).Muszę jak najszybciej podjąć decyzję,ale która będzie słuszna.

  17. Ja także miałam taki przypadek jak Madzia. Zaszłam w ciążę (trzecią) mając wkładkę z miedzią. moja pani ginekolog nie usunęła jej mówiąc że to grozi poronieniem. W trzeim miesiącu ciąży dostałam potwornych bóli, wystąpiło krwawienie, potem szpital , poronienie, i łyżeczkowanie. Także jak widać z tej sytuacji nie ma dobrego wyjścia. Powodzenia!

  18. Witam.Jestem żonaty od 6 lat.Mam z żoną córkę która ma 5 lat.Bardzo chciałbym mieć jeszcze 1 dziecko,ale żona nie chce wyjąć spirali.Co mam zrobić aby udało mi się czy jest jakaś metoda na to zby mimo wkładki zaszła w ciąże i nie poroniła.Wiem że kiedy dowie się o ciąży na 100% nie usunie jej.Bardzo proszę o radę jak mam się pozbyć u niej tej spirali?

  19. Drogi Zbyszku,
    Twoje plany doprowadzenia do ciąży, podczas gdy żona nie chce, nie jest gotowa, itp. są po prostu totalnym brakiem szacunku dla niej jako kobiety i jako człowieka. Zastanawiam się, jak byś się czuł, gdyby ktoś zaplanował wbrew Twojej woli, ze w Twoim organizmie będzie się rozwijało Twoje dziecko. Oczywiście ciąża to tylko jedno, powołanie na świat dziecka wymaga wychowania go i ogrmonej odpowiedzialności, ale chyba nie muszę tłumaczyć. Kombinowanie , jakby tu zapłodnić żonę jest po prostu gwałtem i może skutkować depresją poporodową i w konsekwencji nawet rozwodem. Ciekawa jestem, czy w ogóle myślałeś nad tym, dlaczego Twoja żona nie chce teraz drugiego dziecka – a może po urodzeniu córki niespecjalnie mogła liczyć na Twoje wsparcie? Moja opinia jest podyktowana żadnymi pobudkami feministycznymi: uważam, że równie obrzydliwe i egoistyczne jest prowokowanie „wpadki” przez dziewczyny czy kobiety chcące w ten sposób zatrzymać faceta, czy pragnące dziecka, nie zważając na jego zdanie. Pozdrawiam

  20. Jestem męzatką od 2 lat.Nie mam dzieci bo mam założoną spiralę.Czy jest jakaś szansa że mogę zajść w ciąze (w jaki sposób moze przesunąc się albo wypasć)Była założona przez ginekologa i czy jak przesunie się lub wypadnie to moge coś czuć że jest żleułożona czy że wypadła. Z mężem kochamy się najczesciej w pozycji od tyłu.Bardzo proszę o pomoc i radę

  21. Od dwudziestu ośmi lat mam no-stop spirale,wymieniam co 5 lat i jeszcze nigdy mi sie nic nie stało.
    Jezeli spirala wypada,to musi być zle założona nie ma innej opcji!

  22. Cześć. Urodziłam dwoje dzieci i wiecej już nie planuję. Może to zabrzmi źle, ale mam 2 partnerów. Dla jednego z nich nie jestem jedyna. Myślałam o spiralce i nie wiem, czy się zdecydować. Boję się zakażeń. Co mi radzicie?

  23. WITAM!!!!!!!
    MAM 24 LATA I 10 MIESIĘCZNEGO SYNKA ,JEST TO MOJA CIĄŻA ALE WCZEŚNIEJ PORONIŁAM ??
    JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MATKA ALE NIE CHCE WIĘCEJ DZIECI PONIEWAŻ PRZY CIĄŻY KTÓRA DONOSIŁAM PRZEZ 9 MIESIĘCY ŻYŁAM W STRACHU CZY DONOSZĘ I CZY SYNUŚ BĘDZIE ZDROWY!!!!!!!!!!
    TERAZ CHCIAŁAM ZAŁOŻYĆ SOBIE SPIRALE ALE OPINIE SA PODZIELONE A JA SIE BARDZO BOJE??
    ŻE JAK ZAJDĘ W CIĄŻE ŻE NIE DONOSZĘ A NIE CHCE ZNOWU TEGO PRZECHODZIĆ DLA TEGO CHCIAŁAM SPIRALE ALE TERAZ JUŻ NIE WIEM MÓJ GINEKOLOG TEŻ MI PROPONOWAŁ??
    POMÓŻCIE??????
    POZDRAWIAM1111111

  24. witajcie.mam zalożoną spiralę od 3lat.nie jestem w ciąży ale wydaje mi się że spirala przesunęła mi się.czy jeśli włoże palec sobie do srodka to czy ją wyczuje. czy jest możliwość żebym sama sobie ją wyjęła ze środka?

  25. kuleczka-nie sprawdziła sie.Miałam bóle parte i fatalnie sie czułam.O zainteresowaniu sexem nie wspomnę.Sorry ,że nie odpowiadam szybko,ale musze korzystać z czyjejs uprzejmosci i mam mały dostęp do PC.Pozdrawiam

  26. Ile kosztuje zalozenie takiej spirali ? Jaka jest jej cena ?? Slyszalam o nowosci w stanach paragard t 380A wie ktos cos o tym ??

  27. Mam 2 dzieci i już nie chce więcej ( narazie ). Z mężem stwierdziliśmy że spirala jest to fajnie wyjście. Prosiłabym o kontakt do dobrej kliniki.

  28. Witam wszystkie posiadaczki spiralki,mam to obce cialko w sobie od roku i juz za soba jedno poronienie,ostra infekcje,ale ogolnie nie jest najgorze poza tymi taktami:/ ale nie o tym chce pisac lecz mam pytanko czy jest to mozliwy zebym od spirali przytyla,moze miec ona taki negatywny wplyw na organizm…???

  29. Czesc!mam 22lata. Niedawno urodziłam dziecko. Przez nalbliższe lata nie planuję kolejnego. zamierzam zalozyc spirale, ale mam mnustwo obaw i pytan:
    -jeslie mam bolesne i obfite miesiaczki to ze spirala bedzie jeszcze gorzej?
    -czy to prawda,ze kobiety, ktore maja spirale przezywaja bolesne orgazmy?
    -czy majac spirale, nie moge urzywac tamponow podczas miesiaczki?
    -czy jest taka możliwosc, zeby spirala „wrosła” w macice?
    -czy to prawda, ze po usunieciu spirali kobieta ma problemy z zajsciem w ciaże i zdarzaja sie czeste poronienia?Bardzo prosze!odpiszcie!

  30. Czesc Kasia86,wiesz co u mnie np po zalozeniu spirali ustapily obfite miesiaczki,ale wiesz co organizm to inaczej reaguje:/ ale mam juz od roku i nie narzekam:) mam krotsze i mniej ofite miesiaczki, aplikuje tampony i w niczym to nie koliduje, co do wrosniecia to sie z tym nie spotkalam, a z tym zachodzeniem w ciaze po usuniecu to moj lekarz twierdzi,ze bez obaw…zreszta nawet o tym nie mysle bo po co sie tylko nie otrzebnie wkrecac?? Praktycznie ile ludzi tylko opinii,ja zaufałam swojemu lekarzowi,pomimo dlugiej adaptacji obcego cialka w mojim organizmie i kilku komplikacji nie mam co narzekac…z czasem sie oswoisz i nei bedziesz o tym myslec!! Glowa do gory bedzie gitarka:)

  31. Witaj Niusiek! Bardzo dziekuje za pomoc! A o jakich komplikacjach piszesz, jesli mozna wiedziec? Skontaktuję sie jeszcze z moim lekarzem i zapytam o wszystko. Nadal czuje jednak niepewnosc…

  32. Hej dziewczyny!
    Co do spirali to mam już 9 miesięcy i było wszystko oki, ale po ostatniej wizycie u lekarza dowiedziałam sie ,że lekko mi się przesunęła :-( ALE DLACZEGO??? Może ktoś mi odpowie: od czego?dlaczego ?
    Mam teraz obawy,czy moge normalnie to robić,chociaz lekarz powiedziała ze nie mam sie co denerwować. Mam wizytę za trzy miesiące i sie dowiem czy będę musiała ją wyjąć czy nie… szkoda, bo to bardzo dobre zabezpieczenie pozd.

  33. WITAM DZIEWCZYNY!
    JESTEM Z ŁODZI ,CZY KTORAS Z WAS MA DOBREGO LEKARZA KTORY JEJ ZAKLADAL SPIRALE?JESLI TAK TO PROSZE O NAMIARY,NAPISZCIE MI JESZCZE CZY JEST TO BOLESNE I JAKI JEST KOSZT ,POZDRAWIAM

  34. Witaj Keyt. Niestety nie jestem z Łodzi, ale właśnie dziś miałam zakładaną spiralkę. To już moja trzecia i nigdy nie miałam większych problemów poza lekkim, nadprogramowym plamieniem przez miesiąc-dwa. W sumie zapłaciłam 600zł (2 wizyty+cytologia przed), przy zakładaniu – lekkie szczypanie, ale do wytrzymania. A teraz mam przed sobą 5 lat komfortu i zero stresu, bo prawidłowo założona daje 99,9% gwarancji. Co prawda, każdy organizm jest inny, ale ja – polecam. Pozdrowionka.

  35. Witaj Kasia86. Mam Syna i raczej już dzieci nie planuję, ale mój lekarz twierdzi, że prawiłowo umieszczona spirala nie wyklucza ich w przyszłości. Po wyjęciu trzeba tylko odczekać ok.3 miesiące, aby błona wyściełająca macicę uległa regeneracji. U mnie jak do tej pory żadnych komplikacji, potonień itp. nie było. A co do Ciebie – od tego są lekarze, aby Ci wszystko wyjaśnić i odpowiednio doradzić. Życzę właściwego wyboru – jakikolwiek on będzie… Buźka

  36. Margo, dzieki za odpowiedz:)! moja lekarka twierdzi, ze to super sprawa, bo zakladasz i nie musisz przez 3 lata myslec o zabezpieczeniu i sie martwic(zgadzam sie) i ze to bzdura, jesli chodzi o poronienia! i ze nie ma problemu z zajsciem w ciaze po usunieciu spirali! no tak, wzszystko bedzie ok, jesli spirala jest dobrze zalozona…! a jaka mam pewnosc:/?. kurcze ciezka decyzja. a Wy dziewczyny jak sadzicie?polecacie?

  37. Ewelina, skad przekonanie, ze spirala to aborcja???i dlaczego sadzisz, ze kobiety sie mecza i robia to dla mezczyzn?!nie rozumiem cie!przeciez dla kobiety to wygoda! a jesli sa jakies komplikacje to juz inna bajka!zle dobrana spirala, czy jeszcze jakis inny powod! ale czasem tak jest, ze cos nie wypali, norma.

  38. hej witam ogolnie bylam zadowolona mialam wkladke multiload regularne miesiaczki ale po 9 mies mi wypadla i przez krwotok dowiedzialam sie ze jej nie mam a teraz juz nie wiem co mam zaczac brac bo mam juz 3 dzieci i to mi wystarczy a mam chorobe wrzodowa dwunastnicy doradzcie co moge brac pozdro….

  39. Czesc Aniu, rozumiem, ze spirala odpada…a tabletki, albo plastry?ponoc sa fajne.Przeczytaj jak mozesz moje powyzsze wypowiedzi i doradz prosze:).pozdrawiam

  40. Cześć.. ja mam spiralkę od ponad trzech lat i jest super.. ale pojawił się ostatnio mały problem..Mam nowego partnera hojnie obdarzonego.. twierdzi że czuje coś twardego.. i że to nie nitki [żyłki].. czy możliwe by czuł końcówkę spirali????

  41. Witam dziewczyny,
    Ja mam założną spiralkę od 5 miesięcy. Przy założeniu mnie bolało i dziwne jest to dla mnie, jak kobiety piszą, że to tylko lekkie szczypanie. Potem około mieiąca było plamienie. Miesiąc temu stan zapalny, niewiadomo z czego, może po tamponach? Miesiączkę miałam regularną do tej pory , ciągła się tydzień ale skąpo. Teraz okres spóźnia się już tydzień, nie wiem co jest powodem, za dwa dni idę do lekarza. Od założenia czasami czuję się dziwnie, bóle w krzyżach, ból w podbrzuszu i lekkie kłócie w środku. Założona podobnież jest dobrze, lekarz miesiąc po robił mi USG.

  42. Zastanawiam się, czy ze spiralą można przejść bramkę na lotnisku, może ktoś wie? a poza tym ja stosuję tylko spirale i jest super wygodna, żadnych problemów !

  43. Dziewczyny, mam jeszcze jedno pytanie, ktore spedza mi sen z powiek ;)… skoro spirala jest taka super, to dlaczego tak malo kobiet ja ma???!!!

  44. Cześć wszystkim-ja mam juz druga spirale w zyciu-także 10 spokojnych lat za sobą,właśnie zamierzam założyć kolejną. To bardzo praktyczna i wygodna metoda,co prawda mam bardziej obfite miesiączki ale poza tym wszystko ok. Polecam.

  45. Witam,
    jestem przed decyzją o spirali i rozmową na ten temat z ginem. Kiedy wogóle się ją zakłada przed okresem po okresie czy to nie ma znaczenia?

  46. mam spiralkę od 1.5 roku załozenie nie bolało plamienia żadnego i z tego co piszecie to należę do tych zadowolonych kobiet –
    jedyny minus 2 dnia okresu leje się zemnie jak z kranu to normalne? cena zależy troszkę od ginekologa tak naprawdę,ja dałam cenę umiarkowaną ,może dlatego że mam 3 dzieci. tak naprawdę to decyzja mieć czy nie mieć zależy od każdej z was,nie ma idealnego środka najlepszym sposobem antykoncepcji jest wstrzemiężliwość ,ale to straszne no nie? ja nie sypiam z mężem regularnie taką ma pracę że często go nie ma i nie chce mi się faszerować tabletkami a plastrów mi moja pani nie chciała wypisać czemu nie wiem

  47. powiem szczerze po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy na temat spirali nie wiem czy mam się bać czy się cieszyć .Jutro ide na założenie spirali i nie wiem co mam robić. Bardzo proszę o radę!

  48. Ja założyłam narazie moge powiedzieć tylko tyle że samo zakladanie żadna przyjemność .Ale tak to OK nie plamie nie mam bóli brzucha .Ale boje się współżyć z mężem .

  49. Cześć, mam 30 lat i spiralkę od 5 miesięcy, wszysko niby jest ok ale od czasu do czasu odczuwam lekkie skurcze w okolicach podbrzusza, to taki trochę ból jakby kręgosłup lub nerka-coś w tym stylu, lekarz skierował mnie na usg, bo powiedział, że może spiralka się przesunęła, ale okazało się, że jest ok, badanie ginekologiczne też ok, dlatego mam pytanie czy też tak macie. To nie są silne bóle, najczęściej w momentachg jajeczkowania lub tak z tydzień przed okresem. Plamień żadnych nie mam, i ogólnie więcej jestem za niż przeciw, tylko te skurcze trochę mnie martwią

  50. Witam,witam. Asiu – nie bój sie współżyc. Ani on nie czuje, ani Ciebie nie boli.! Mam 41 lat. Dwije dzieci. Spirale mam jakies 20 (?) lat. Oczywiscie wymieniana i kontrolowana jak nalezy :) Plamienia fakt-potrafia byc. Nie ma na to reguły. Oboje z mezem jestesmy zadowoleni z tego rodzaju zabezpiecznia.

  51. Niestety często się zdarza, że u kobiet stosujących spiralę dochodzi do poczęcia. Dziecko jest pod wpływem substancji zawartych w spirali uśmiercane i wydalane z organizmu. Ostre stwierdzenie? Ale prawdziwe. Czasem dziecko jest w stanie przeżyć, ciąża postępuje i rodzi się ono ze spiralą w ciałku…. Dziewczyny, zależy Wam na uśmieracaniu własnych dzieci- maleńkich żyć w sobie???

  52. Gabi źle słyszałaś. Spirala, to antykoncepcja, a jak podaje definicja, która zresztą jest podana na końcu tego tekstu, to: Antykoncepcja – zgodnie z definicją WHO, to działanie mające na celu zapobieżenie niezaplanowanemu poczęciu dziecka w trakcie stosunku płciowego nie wymagające od partnerów zaniechania współżycia (choćby na kilka dni).

  53. Joanno, to często zdarza się niezwykle rzadko, a już by urodziło się ze spiralą wrośniętą w ciało, to już musi być przypadek marginalny, wynikający z zaniedbania kobiety (np: nie była na badaniach), lekarz był niewidomy… Czyli przypadki mało prawdopodobne nie sądzisz?!

  54. hejka ja mam spiralke od 2 lat mam 22 lata samo zlaozenie przez lekarke spoko jakos znioslam hmmm ze tak powiem male ukucie plamienia wystepuja u mnie po okresie przez 3-5 dni podczas stosunku czasem boli mnie przych i gdzies tam w srodkuu kuje mnie !!! ale jestesmy zadowolenii wiem ze za rok jak juz bede chciala bejbi to je bede miecccc :-)) bo wszystko bedzie dobrze podstawa jest tez pozytywni emyslec pozdrawiam i nie bojcie siee ;-))))))))))) zawszee trzeba zaryzykowacc

  55. aha i jeszce jednoo tez sie balam ale teraz niezaluje czasem czytamm dziwne rzeczy na ten temat i zaczynam sobie wkrecaccc !!!!!!!!!!! ale ja jestem happy uzytkownikiemm chociaz czasem mnie bolyyy ale cos za coss;-)))))))))))))

  56. witam! Ja miałam zakładaną 3 razy wkładkę za każdym razem czułam się świetnie nic nie bolało ( dodam że mam 2 dzieci) Teraz niestety założyłam sobie kolejny raz przez innego lekarza , mam straszne bóle podbrzusza jakby parte oraz cały czas krwawie mam przy tym zawroty i ból głowy , proszę pomóżcie bo bóle są coraz mocniejsze.pozdr.

  57. Witam!, miałam zakładną spiralę juz dwa razy, nie dawno wyjęlam, jakies 3 tyg temu, ale mam jakies dziwne bole w podbrzuszu, nie są mocne, ale cały czas odczuwam dyskomfort. Do tego jeszcze miałam plamienia. Biorę tez od 3 tygodni tabletki antykoncepcyjne, moze to po nich odczuwam takei dolegliwosci. Czy któraś z was miała podobne objawy po wyjęciu spirali. Pozdrawiam.

  58. Witajcie, po urodzeniu pierwszego dziecka zdecydowałam się na spiralę miedzianą ( niestety metody hormonalne się są dlamnie:( ), wkładke miałam przez 3 lata-ale strasznie się z nią męczyłam, miesiączki trwały od 12 do 14 dni przy tym miałam bardzo silne bóle parte,( niepomagały tabletki przeciwbOlowe), podczas stosunku mój patrner skarżył się na kłucie ( nitka spirali), rok temu niewytrzymałam tego bólu i usunełam wkładke ( 7 dni po miesiączce)…… dziś moja druga córeczka ma dwa miesiące, na spiralę się napewno nie zdecyduję, pigułki również odpadają więc pozostanie mi prezerwatywa lub post :))

  59. Asiu to nie musi być konsekwencja wyjęcia spirali, ale raczej stosowania hormonalnych środków antykoncepcyjnych które mają swoje zalety ale również i wady min. plamienia, krwawienia, zmiana nastroju, bóle głowy, senność itd. , pamiętaj aby tabletki przyjmować o tej samej porze najlepiej co do minuty, organizm może tolerować pigułki lub nie.
    Ja miałam spiralke wyjęłam ponieważ zdecydowaliśmy się z mężem na dziecko, karmię piersią i lekarz przepisał mi Azalię, ale po dwuch tygodniach przestałam ją stosować ponieważ…… cały czas intensywnie krwawiłam i miałam silne bóle podbrzusza..

  60. Witam dziewczyny.
    Jestem w 29 tygodniu ciąży z trzecim dzieckiem, ale już teraz zastanawiamy się z mężem nad skuteczną antykoncepcją.
    Wybralismy wkladkę.
    Tylko caly czas dręczą mnie mysli czy to dobry wybór.

  61. witam jeszcze raz chciałam was ustrzec przed decyzją założenia wkładki jeśli nie zrobicie sobie dodatkowych badań . Ja jak wcześniej opisywałam miałam 3 razy już założoną było super mogłam lekarzowi zaufać , a wtym momencie zmieniałam ich jak rękawiczki czekałam na lekarza który mi powie ”mogę pani założyć wkładkę jako antykoncepcję” byłam w siódmym niebie z mężę znowu seks bez strachu że prezerwatywa pęknie czy plaster się odkleji, inni lekarze mi odradzali , a Ja głupia słuchałam sama siebie bo niby jestem mądrzejsza od nich. Wkładkę miałam włożoną w 6 dobie cyklu troche bolało jak zwykle krwawienie miałam cały czas w końcu tydzień przed planowaną miesiączką dostałam okres , mam go już prawie 2 tygodnie jestem bardzo słaba , a między czasie dostała bóli tak niemożliwych że się zwijałam z bólu (wole rodzic mniej mnie bolało) u lekarza byłam prawie co drugi dzień , ale pani doktor stwierdziła że to stan zapalny gdyż przy tym wystąpiła gorączka i organizm się broni przed obcym ciałem. Więc się muszę jej pozbyć , 300zł poszły w kosz plus dodatkowe wizyty.

  62. hej.Proszę pomóżcie mi.Od 7lat jestem żonaty.Na początku nie planowałem z żoną dzieci bo studiowała, potem zaczęła pracować a kiedy teraz została zwolniona i mówię jej o dziecku ona szuka kolejnej pracy bo nie chce mieć na razie dziecka.Powtarza mi że jak będzie miała 3 6 czy 3 8lat to się wtsdy zdecyduje.Kasia ma założoną spiralę,chciałbym ją jakoś oszukać aby mimo niej zaszła w ciązę ale jak mam to zrobić.Wiem że gdyby zaszła w ciąze nie usunęła by jej.Czy jest jakiś sposób na pozbycie się tego świństwa bez jej wiedzy.i czy jesli ona założyła ją w 2005 rokua więć minęło już 4 lata czy jest wieksza szansa na to że przestanie działać i dojdzie do zapłodnienia.Badzo proszę o pomoc.Mam już 35 lat i nie chce czekać jeszcze 7 czy 8 lat kiedy to żona się zdecyduje

  63. Witam mam 25 lat i dwójkę dzieci ,przez 5 lat brałam tabletki ale żle sie po nich czułam fizycznie i psychicznie strasznie żałuje ze brałam je az tak długo ,teraz zastanawiam sie nad spiralą ,ale z tego co tutaj czytam to mam dylemat czy to zrobic a nie chce miec juz dzieci .W wielu wypowiedziach powtarzaja sie te same problemy związane z posiadaniem spirali tzn.przesuniecie sie jej ,bóle podbrzusza ,poronienia ,zajscie w ciąże ,infekcje nie ukrywam ze mnie to troche przeraża .Najważniejsze jest dla mnie teraz poszukac bardzo dobrego lekarza bo od niego dużo zależy a co bedzie dalej to sie sama przekonam .

  64. W styczniu planuje założyc spiralę… najpierw czeka mnie cytologia. Mam pytanie co bardziej polecacie… wkładkę z hormonami czy miedzianą? Załóżmy że na miedź nie jestem uczulona :)
    Z góry dziekuję za odpowiedź :)

  65. Cześc ja mam spirale od dwóch miesięcy i badzo jestem zadowolona nie mam żadnych plamień ,bólów brzuch zakladał mi ją mój zaufany lekarz jestem z Czestochowy jeśli by któraś z was potrzebowala namiarów na niego to bardzo chętnie podam
    .Pozdrawia i życze powodzenia :)

  66. Mam spirale od dwóch lat.To moja druga spiralka.Pierwsza była na 3 lata,ta na 5.Dwa lata było ok.od pażdziernika nie mam okresu.testy wykazuja wynik dodatni!co robic?błagam o odpowiedz!

  67. Witajcie! Dwa tygodnie temu założyłam spiralę. Nie bolało i teraz nic nie boli. Mam inny problem.Od momenta założenia cały czas plamię. Są dni ,że to są tylko plamienia,ale są też dni,że po prostu trochę krwi pójdzie. Nie wiem co robić?

  68. Magda przykro mi ale najprawdopodobniej spiralka Ci sie nie przyjela i sobie wyleciala.Musisz isc do lekarza i okresli czy mozna ja zalozyc czy jest do wyrzucenia. Ja wlasnie tak mialam i czekam teraz na okres i w ramach „gwarancji” lekarz zaklada za darmola.
    Pozdrawiam

  69. hej Czy któraś z was wie czy jesli po 5 latach nie wyjęłam spirali to czy mogę zajść w ciąże.?nie mam na razie kasy na wkładkę,remontuję mieszkanie.Przyznam że nie stosuję zadnych innych srodków antykoncepcyjnych a wiem że mirena była zakładana u mnie na 5 lat.Bardzo proszę o odpowiedż

  70. Cześć. Ja mam mieszane uczucia co do spirali. Co prawda na jej skuteczność nie moge narzekać, pomijając bardziej obfite miesizączki i nie za mocny ból przy jej zakładaniu (Jak niektórzy opisują jako lekkie ukłucie lub ból przypominający typowo menstruacyjny). Po 4 latach wyciągnęłam ją z nadzieją na 2 dziecko i tu zaczął się problem. 1,5 roku starań i nic. Zaczęłam bardzo żałować, że zdecydowałam sie na tą metodę antykoncepcji. Lekarz mnie zapewniał ze nie bedzie z tym problemu. Robiłam badania i niby wszystko jest ok. Później dopiero nasłuchałam sie ze czasem po spirali sa problemy ale zazwyczaj wtedy kiedy sa jakies problemy w trakcie jej noszenia. a ja takich nie miałam. Wszystkie wyniki były ok. Córka prosi o rodzenstwo a mi sie szczerze chce juz płakac. :(( Nie wiem co robic :((

  71. Witam ! Zastanawiam się nad założeniem spirali ale ćwiczę joge i zastanawiam się czy przy tych wszystkich wygibasach spiralka mi się nie przesunie itp. Może któraś z was miała podobne doświadczenia (joga + spiralka). Proszę o jakąś radę.

  72. witam.Nie powinna,mialam spirale 3lata a w trakcie studia Awf wiec b duzo cwiczylam, plywanie,sauna i te sprawy.Tylko w trakcie zakladania strasznie bolalo,ale to tez kwestia indywidualna…

  73. NIE POLECAM. PRZY ZAKŁADANIU UCIEKŁA I PRZEBIŁA MI MACICE,UCIEKŁA DO JAMY BRZUSZNEJ.DOPIERO PRZY 2 OPERACJI JĄ ZNALEŹLI I WYCIĄGNELI,DODATKOWO JESZCZE INNE NASTĄPIŁY PRZY TYM KOMPLIKACJE.BYŁAM OKO W OKO ZE ŚMIERCIĄ. MŁODE DZIEWCZYNY I KOBIETY NIE DECYDUJCIE SIĘ NA TAKĄ ANTYKONCEPCJĘ

  74. czesc wszystkim mieszkam w holandii,mam troje dzieci dlatego tez zdecydowalam sie na wkladke ale tutaj odbywa sie to inaczej,nie ma zadnych badan idziesz do lekarza domowego on ci zaklada i wychodzisz i to w dodatku na 10 lat nic niekosztuje.problem w tym ze juz miesiac krwawie i nie wiem czy to juz miesiaczka czy krwawienie,pozatym tez boje sie wspolzyc z mezem ze zajde znowu w ciazy lekarz mowil ze 100% tpewnosci to wkladka i prezerwtywa co wy na to

  75. do niuni, lekarz, który powiedział,ze to 100% anty jest chyba nienormalny.Jakiś czas temu u znajomej w rodzinie był przypadek, że dziecko urodziło się z wkładką wrośniętą w główkę na szczęście skończyło się pomyślnie dla dzieciątka.A z tym krwawieniem najlepiej zgłoś się szybko do lekarza, bo może Twój organizm tego nie toleruje.

  76. czesc,mam spirale od pieciu miesiecy,ogolnie czuje sie dobrze tylko meczy mnie jedna sprawa ,mam strasznie nieregolarny okres i strasznie mnie to stresuje .Jestem coraz blizsza decyzi wyjecia jej.Czy wy tez macie taki problem?

  77. witam tak czytam wasze komentarze i sama już niewiem czy mam założyć tę spiralkę czy nie ,narazie biorę tabletki i nawet jestem z nich zadowolona, ale wiem że to nie zdrowe na wątrobę ,mam 4miesięcznego i 3,5letniego synka więc trochę się już nabrałam tych tabletek niewiem co mam wybrać pomóżcie:)

  78. nie wiem co ci doradzic,ja tez mam dwoje dzieci i na razie bym nie chciala trzeciego.Mam spirale i ogolnie jest w porzadku tylko ten okres taki nieregularny mam nadzieje ze sie unormuje.Mam kolezanke ktora ma inplanta i jest zadowolona,chodz tez na poczatku miala problemy z okresem .Widocznie kazdy organizm potrzebuje jakis okres adaptacij.

  79. psychicznie)) nie zbyt dobrze sie czuje,nie masz tego komfortu jak przy tabletkach ze to ty decydojesz brac czy nie,musisz wybrac sama powodzenia

  80. dzięki blacha za odpowieć wiem że żadna antykoncepcja nie daje 100%pewności kocham swoje dzieci i jestem pewna że 3niechcę bo mój mąż by chciał a ja mam poprostu dosyć siedzenia w domu i tego że mnie nie rozumie mąż jak mówię mu że nie mam ochoty na sex bo jestem zmęczona dlaczego faceci myślą że to tylko oni ciężko pracują i to oni mają prawo być zmęczonymi nie mogę doczekać się lata siedzenie w domu przygnębia:(

  81. to prawda ,po calym dniu zajmowania sie dwojka dzieci pranie, sprzatanie,gotowanie wykancza totalnie,ale uszy do gory pocieszam sie tym ze dzieci rosna i z czasem bedzie latwiej.

  82. witam,20 dni temu wyjelam spirale po dwu letnim terminie uzywalam sexu bardzo czesto dochodzilo nawet do czterech razy dziennie teraz kochalam sie z partnerem i robil to do srodka czy jest mozliwosc ze zaszlam w ciaze ? prosze o rade.

  83. w dniu 1 grudnia wyjelam spirale 16 gru mialam zabieg konizacji szyjki macicy teraz kochalam sie z partnerem i zrobilismy to do srodka kilka razy czy jest mozliwe ze zajde w ciaze prosze o rade.

  84. witam wszystkich!
    jestem mama od 2 miesiecy i zdecydowalam sie na spiralke MIRENE -załozyłam ja kilka dni temu.
    prosze powiedzcie mi kolezanki czy mozna isc do solarium majac ja załozona?
    i kiedy mozna zaczac wspołzycie?czy szczegolnie trzeba na nia uwazac w codziennym zyciu?

  85. godz temu wróciłam od lekarz,założył mi spirale, czytam to wszystko i zaczynam się bac czy dobrze zrobiłam.mam nadzieje,że nie będę miała problemów

  86. Witam;)

    Mam 25 lat i coreczke,ktora ma 2 i pol roczku.Jest naprawde urocza i zawsze potrafi mnie pocieszyc w przykrych momentch,takie male słONECZKO.Teraz kiedy juz moja corcia troszeczke sie usamodzielniła,a ja rozłozyłam swe skrzydŁa tzn wyszłam z pieluch i pomocy 24h na dobe -nie moge powiedziec,ze czegos żałuje,czy bym cofnełA czas,bo bym skłamała,lecz co mnie teraz martwi to,ze moj maz namawia mnie do kolejnego bobasa.Napoczatku troszeczke sie ucieszyłyłam,ale teraz po przemysleniu tego wszystkiego stwierdzilam,ze nie jestem jeszcze gotowa przynajmiej psychicznie :) tzn;co naj bardziej mnie preraza to znowu pobyt w domu wsrod czterech scian przez kolejne minimum 2-3 lata.Czuje sie czasami taka zmarnowana,nie spełniona jako Ja… Jeszcze jestem młoda i bym chciała skozystac z zycia tylko,ze moj maz uwaza,ze najlepiej odchowac dwojke od razu,a pozniej miec spokoj i zycie dla siebie tzn;dla nas i „kariere”…Tylko,ze ja naprawde jeszcze tego nie czuje,ze to juz….a nie wiem jak mu o tym powiedziec tym bardziej, ze mam umowiona wizyte lekarską w sprawie antykoncepcji (WkŁADKI)–tak naprawde sama juz nie wiem,co powinnam zrobic jak bedzie najlepiej….Poza tym mam duze wątpliwosci,co do tej antykoncepcji,ale innej dla siebie nie widze.Wczesniej bralam hormony,ale od nich ciagle tylam,wiec znow ma drugi dylemat,czy własnie spiralka bedzie tą metoda dla mnie.Chyba na tym zycie polega nad ciagłymi znakami zapytania.Sorki za moj wylewny komentarz,ale mam nadzieje,ze ktos mi chodz troszeczke doradzi.Dziekuje z gory….;)

  87. Witam,
    Jestem z Gdańska.
    Chciałbym założyć spirale, czy możecie podać mi adres, gdzie mogę zrobić to fachowo?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.

  88. Dziewczyny, ja mam już kolejną 3 wkładkę i stosuję tę metodę antykoncepcji od 9 lat. może i założenie i potem wyciągnięcier nie jest najprzyjemniejsze, ale nigdy przez te 9 lat nie miałam zapalenia dróg rodnych, nie miałam obfitych miesiączek, bólów w ogóle żadnych dolegliwości, ja nawet na co dzień nie myślę o tym że ją mam. Źle znoszę hormony i w moim przypadku tabletki odpadają, dla mnie jest rewelacyjna metoda antykoncepcji. Polecam wszystkim niezdecydowanym :)

  89. do Anity
    Anitko wiem co czujesz i cię rozumiem ja mam też 25lat i 2dzieci starszy ma 3,5roku a młodszy 5miesięcy ja też jak odchowałam Bartusia to niechciałam więcej dzieci ale Bartek coraz częściej mówił z żalem że niema z kim się bawić i że niema rodzeństwa a kolega ma i ja jak popatrzyłam na maleństwo u mojej koleżanki to zatęskniłam za bobaskiem i teraz nie żałuję czas tak szybko leci dzieci rosną a my mamy z nich pociechę nie ukrywam że są dni gorsze i lepsze mój mąż chce jeszcze jedno dziecko ale ja niechcę bo miałam 2poród ciężki i to sznuje więc to ty musisz się zastanowić co powinnaś zrobić może porozmawiaj szczerzę ze swoim mężem:)

  90. Witam wszystkie „SPIRALKI”.Swojo zalozylam dokladnie 4 lata temu.Mam prawie 5 letniego synka i chciala bym teraz nastepne dziecko(najlepiej cureczke).Bardzo boje sie usuniecia spiralki ale to niezbedne,zeby zajsc w cioze…moze ktos napisze czy to boli i kiedy najlepiej jo wyjoc? Slyszalam,ze robi sir to podczas okresu!!!!!!!!TO PRAWDA?czekam na odpowiedz,niech sie ktos zmiluje!

  91. Cześć Wszystkim. Mam 30 lat, 3 dzieci i od 5 lat spiralke za 2 miesiące czeka mnie wymiana na drugą. Czytam Wasze komentarze i powiem szczerze ze o niektórych dolegliwościach pierwszy raz słysze. Osobiście jestem bardzo zadowolona ze spiralki, bo nie miałam żadnych problemów. Założyłam w 3 miesiące po urodzieniu córeczki, karmiłam piersią więc nie miesiączkowałam, i tak było jeszcze przez 4 miesiące po założeniu po tym okresie miesiączka trwała 2 tygodnie ale bez rzadnych bóli, dolegliwości. Od tamtej pory miesiączki mam w miare regularne, tylko 3 dzień mam bardzo obfity. Wszystki moge powiedzieć tylko tyle że przez pierwsze 4 miesiące kiedy nie miałam miesiączki strasznie się bałam, (choć wiedziałam że karmiąc piersią moge nie miesiączkować)biegałam do gina co 2 tygodnie i za każdym razem moja pani doktor robiła mi usg dla mojego spokoju była bardzo cierpliwa, dużo ze mną rozmawiała i dlatego po samych swoich doświadczeniach moge powiedzieć MACIE JAKIEŚ WĄTPLIWOŚCI, DOLEGLIWOŚCI IDŹCIE DO LEKARZA ON WAM NAJLEPIEJ ROZWIEJE WĄTPLIWOŚCI. Dodam tylko że polecam spiralkę, bo dobrze założona jest naprawde skuteczna.
    Pozdrawiam

  92. do Anity i nie tylko
    Anita rozumiem Twoją chęć „odszkoczenia” od trudów macierzyństwa. Ale czytając Twój komentarz nasunęła mi się taka myśl, dlaczego szukasz potwierdzenia o zupełnie obcych, anonimowych osób, a nie u swojego męża. Przecież to jest WASZE życie a Twój mąż to tak naprawdę najbliższy Tobie człowiek. Ja jestem mama czwórki dzieci (czwarte w drodze). Cieszę się moim macierzyństwem. Trochę słyszałam od osób kompetentnych (tzn.lekarzy) nt. wkładek, antykoncepcji… i mówię temu zdecydowanie NIE! Oczywiście że wkładka (czy to spirala czy też hormonalna) jest środkiem wczesnoporonnym! Najprostszy sposób jej działania (bez wnikania w szczegóły) jest taki: śluz zagęstnić (kobieta ma różne rodzaje śluzu w zależności od momentu cyklu w którym się znajduje; śluz gęsty utrudnia zapłodnienie – tak jest w naturze), powodować nieustanny stan zapalny , zwolnić ruchy plemników (miedź), a gdy dojdzie do zapłodnienia (a oczywiście, że dochodzi, patrzy wypowiedzi wyżej) utrudnić zagnieżdżenie, a dalsza konsekwencja … wydalenie. Tzn. że jest to rodzaj aborcji. Dlaczego lekarze psują zdrowie? Płodność to nie choroba! a oni mają leczyć a nie psuć! Ja wiem że lekarze i portale internetowe ujmują to delikatnie, nie do końca uczciwie. Antykoncepcja to ogromny przemysł i ogromne pieniądze. Wmawia się nam kobietą, że to droga do naszego szczęścia, ale ile za tym idzie kasy z jednej strony a z drugiej nieszczęść. W moim otoczeniu jest bardzo wiele par małżeńskich które nie mogą posiadać dzieci.
    Nie namawia do „mojego szaleństwa macierzyńskiego”. To jest moja droga, ale są skuteczne (bardzo) metody naturalne, które służą scalaniu małżeństwa. Życie to jest DAR , DZIECKO to jest DAR.
    (komentarz został zmodyfikowany przez administratora)
    Pozdrawiam i życzę szczęścia.

  93. witam wszystkich mam 25 lat i 4letniego syna od 4 lat od pierwszego porpdu mam założoną spiralke do tej pory przez te 4 lata wszystko było supr.ale ostatnio poczułam ruchy dziecka i jestem wciąży a normalnie miesiączkuje. mam już umuwioną wizytę u lekarza ale strasznie się boję czy donoszę ciąże ze spiralką czy lekarz ją wyjmie. narazie jast wszystko dobrze nic nie boli ale mam w środku spiralkę i miesiączkuję co robiccccc.

  94. Witam Panie. Nie mogę przyjmować tabletek ponieważ poruszam się na wózku. Lekarz chce mi założyć spirale ale strasznie się tego boję. Czy ona nie przeszkadza przy stosunku? Czy plastry antykoncepcyjne są równie dobrze skuteczne? Proszę pomóżcie mi.

  95. witam Pani Magdaleno,ja mam spirale piec miesiecy,oczywiscie nie obylo sie bez problemow.Na poczatku czeste infekcie i nieregolarne miesiaczki,ale teraz zaczyna sie wszystko regolowac i mam nadzieje ze tak zostanie.Jezeli jest dobrze zalozona nie powinna przeszkadzas podczas stosunku,ale kazdakobieda jest indywidualna,pozdrawiam.

  96. Ella, podpisuję sie pod twoją opinią obiema rękoma, SPIRALKA JEST TO RODZAJ ABORCJI, trzeba być tego świadomym przed założeniem.
    Bardzo, bardzo zaniepokoiła mnie wiadomość Iwony25, jeśli możesz to napisz co z tobą? co stwierdził lekarz i co dalej?
    Jedno tylko chcę powiedzieć od siebie; dziecko to dar !Nigdy nie wiemy jak w przyszłości potoczą się nasze losy , ja osiągnęłam sukces zawodowo-finansowy, byłam rzeczywiście „ustawiona”. Straciłam wszystko, oprócz dzieci i to pozwoliło mi przetrwać! pozdrawiam was

  97. infekcie nie sa bolesne,odczucie pieczenia i uporczywe swedzenie,ale w kazdej aptece dostaniesz krem bez recepty,a jezeli juz zdecydujesz sie na zalozenie popros o krem swojego ginekologa.Jeszcze jedno,dziewczyny dowiedzcie sie dobrze o sposobie dzialania sprali .

  98. Wybaczcie panie Elle, Yaga ale opowiadacie bzdury. Spirala, to nie aborcja i nie ma czegoś takiego jak skuteczne metody naturalne. Jeśli ktoś prowadzi aktywny tryb życia, jest czynny zawodowo, a jego praca odpowiedzialna (patrz stres) wtedy metody naturalne możecie sobie w buty schować. Mając dwoje dzieci nie chce mieć więcej i wybacz Elle jak by mi się przytrafiło nie był by to dla mnie żaden dar, ale problem z pogodzeniem wypracowanej stabilności zawodowej i rodzinnej. Nie każda kobieta chce być „matką polką rodzicielką”. Niektóre, tak jak ja chcą mieć rodzinę, a jednocześnie realizować się zawodowo. Pewna antykoncepcja w rodzaju spirali czy tabletek pozwala mi spokojnie zająć się tym na co mam ochotę jednocześnie nie rezygnując z seksu kiedy mam na niego ochotę (na przykład po stresującym dniu w pracy).

  99. miałam 3 spirale ,po ostatniej nie odczekałam 3 miesięcy ,tylko w drugim cyklu zaszłam w ciąże , mam teraz dziecko z wadą serca , i znam kobietę która też zaszła w ciążę zaraz po wyjęciu spirali i również ma dziecko z wadę serca, może to przypadek, może wina leży gdzie indziej, tego nigdy już się nie dowiem.

  100. witam . jestem mamą 11 miesięcznego chłopca ,około 3 miesiące temu pękł nam kondom i zaszłam w ciażę , przeżyłam to bardzo , bo nie chiałam zostac po raz drugi mamą , ale cóz musiałam sie z tym pogodzic , kiedy juz prawie sie pogodziłam w 5 tyg , poroniłam , przezyłam to jeszcze gorzej , postanowilam założyć wkładkę , miesiaczkę dostałam 10-02.09 , wkładkę założyła mi ani doktor 12-02 , miesiaczka trwała do 19-02 , potem bylo ok , gdy 24-02 zaczełam znów krwawić-plamić , zadzwoniłam do p. doktor , powiedziala , ze to moze byc przyczyna owulacji i czesto sie zdarza , kazała czekać na miesiaczke i po niej przyjsc na kontrole , dziś czyli 26-02 miałam taki ból w podbrzuszu ,ze az mi slabo było , a plamienie jest nadal , dzwoniłam do lekarki powiedziala , ze czekamy ………………..krwawieni nie jest caly czas , np. cały dzin nie ma , a wieczoram pocieknie , noc nie ma , rano pocieknie …………wiem 1 tabletek nie moge , bo hormony , kondom o nie juz nigdy w zyciu , wkładka to jedyna nadzieja i bardzo chce zeby bylo wszystko ok , na razie czekam ………………………………..zobaczymy co bedzie dalej

  101. hej czytam ten blog i az mi staja włosy na głowie co za bzdury tu wypisujecie Ja mam wkładke juz 4 lata i jestem z niej super zadowolona jestem roztrzepana wiec tabletki odpadaja plastry z doswiadczenia odklajaja sie po jakims 4 prysznicu zastrzyk fajny ale puchniesz jak balon kondony pekaja naturalma ktora tu polecacie najbardziej zawodna bo mały stres i wszystko sie przestawia termiczna a jak masz infekcje???? a wkładka super mam 4 lata i chwale bezpieczna jak ci lekarz przytnie krotko włoski to partner nic nie wyczuje wkładasz raz i spokoj na 5 lat na poczatku przez pierwszy miesiac miałam krwawienia i bol podbrzusza ale nospa załatwioła sprawe Ja teraz chce wyjac i zaczac sie starac o 2 dziecko i wiem ze wszystko bedzie ok
    aureola jak pisałam ja tez na poczatku miałam krwawienia i bol podbrzusza to normalne bo organizm musi sie oswoic z ‚nowym mieszkancem:D’ wez nospe ale jak by sie to utrzymywało za długo badz masz jakies watpliwosci zawsze mozesz wieczorem pojechac do lekaza na dyzur i przedstawic sytuacje moze twoja pani dokotor ci zle dobrała wkładke a pozatym co 2 opinie lekarza to wieksza pewnosc 😀
    tylko wybiez taki ktory nie ma znaczka przyjazny dziecku bo w takim jak miałam ‚awarie’ to nie wypisali minawet recepty na postinor musiałam czekac do pon
    Trzymam kciuki
    pozdrawiam wszystkie szczesliwe posiadaczki

  102. kami pocieszyłas mnie bardzo dziekuje , wkładka to jedyna moja nadzieje i zalezy mi na niej , wiesz P. doktor kazala czekac i ty piszesz ,z e przez pierwszy miesiac krwawiłas , wiec ja czekam spokojnie miesiąc , zobaczymy co dalej mnie czeka

    a tu macie pare odpowiedzi na pytania zadane wczesniej

    Niestety, wkładka ma też wiele wad, o których warto wiedzieć przed zdecydowaniem się na ten rodzaj antykoncepcji. Jedną z nich jest fakt, iż założenie spirali łączy się z niebezpieczeństwem uszkodzenia macicy, a co za tym idzie nawet bezpłodnością. Niefachowo założona wkładka może się przesunąć i utracić działanie antykoncepcyjne. Na szczęście wkładka, nawet jeśli utraci działanie zapobiegania ciąży, nie jest groźna dla płodu i nie zaleca się jej usuwania podczas ciąży gdyż zabieg usunięcia jest groźniejszy dla dziecka niż założona spirala.

    Jej stosowanie może również prowadzić do zaburzeń w płodności i trudności z zajściem w ciąży po jej usunięciu. Na początku stosowania wkładka może także powodować bolesne i długotrwałe miesiączki, a także bardzo bolesne orgazmy. W trakcie jej stosowania nie poleca się także stosowania tamponów.

    Jej działanie opiera się głównie na zmianie śluzu szyjkowego i niedopuszczeniu plemników do macicy. Dzieje się tak dzięki temu, że spirala powoduje jałowy odczyn zapalny, który nie jest szkodliwy dla organizmu kobiety. Utrudnia zapłodnienie, uniemożliwia zagnieżdżenie się jajeczka. Hormony zawarte w spirali działają podobnie do tych, które są w tabletkach antykoncepcyjnych.

    Chociaż niektórzy uważają spiralę za środek wczesnoporonny, nie ma to żadnego potwierdzenia w badaniach medycznych. Spirala nie zwiększa wydalania zapłodnionych komórek. Tak samo kobiecie, która nie stosuje żadnych metod antykoncepcyjnych, jak i tej, która używa spirali, może zdarzyć się zapłodnienie, a następnie wydalenie zapłodnionej komórki i nie udowodniono, że u kobiet, które mają założone wkładki, zdarza się to częściej.

    Nie można mówić o wczesnoporonnym działaniu spirali tym bardziej, iż z medycznego punktu widzenia ciąża zaczyna się od zagnieżdżenia, które rozpoczyna się kilka dni po zapłodnieniu, do którego spirala nie dopuszcza.

    Wkładka, jak każda metoda antykoncepcyjna, wymaga wcześniejszej konsultacji medycznej. Jej stosowania należy dokładnie przemyśleć i zastanowić się, czy przeważają „za” czy „przeciw”.

  103. Główne wady stosowania wkładki domacicznej:
    możliwość wystąpienia stanów zapalnych narządów
    rodnych;
    w pierwszych dniach po założeniu spirali domacicznej mogą wystąpić pobolewania podbrzusza i okolicy krzyża;
    występowanie obfitszych miesiączek oraz u niektórych kobiet nieregularnych krwawień i plamień między miesiączkowych;
    u niektórych kobiet występować może dyskomfort psychiczny, spowodowany brakiem wiedzy czy też błędnymi przeświadczeniami dotyczącymi problematyki stosowania wkładki domacicznej.

    Jak wspomniano wcześniej, wkładkę antykoncepcyjną zakiada lekarz ginekolog, który przed wykonaniem tej czynności powinien:
    uświadomić kobietę o możliwości i rodzaju wystąpienia objawów ubocznych;
    wykonać przed założeniem wkładki badania ginekologiczne i laboratoryjne;
    poinformować pacjentkę o konieczności kolejnych wizyt i wyznaczyć terminy

    Po założeniu wkładki antykoncepcyjnej z macicy wystaje do pochwy nitka, którą kobieta powinna wyczuwać wprowadzonym do pochwy palcem. Wyczuwania nitka stwarza możliwość kontroli prawidłowego umieszczenia spirali antykoncepcyjnej w macicy, może się bowiem zdarzyć, że macica wyrzuci wkładkę.

    Kobieta winna sama zgtosic się do lekarza gdy:
    po krwawieniu miesiączkowym nie stwierdzi nitek spirali w pochwie;
    gdy wyczuje w okolicy ujścia szyjki macicy twardą część spirali wysuwającej się z macicy do pochwy;
    gdy nitki spirali wysuną się na zewnątrz pochwy;
    miesiączka spóźnia się o 10 dni;
    wystąpią uplawy, swędzenie sromu;
    wystąpią krwawienia międzymiesiączkowe;

  104. no własnie ja mam miesiaczki obfite nie regularne i krwawienie miedzy nimi w taki razie w poniedziałek do lekarza za sie boje i dodatkowo brałam antykoncepcyjne tabletki ktore mialy wyregulowac okres a juz sama nie wiem jak ja mam je brac szkoda gadac bo okres mam co 13-14 dni i sie zle czuje

  105. Aureola w swoim komentarzu zaprzeczasz sama sobie! Powtarzasz za broszurami i … (przepraszam za określenie) nie myślisz. Co wg Ciebie znaczy „Utrudnia zapłodnienie, uniemożliwia zagnieżdżenie się jajeczka” oczywiście chodzi o zapłodnione jajeczko! Są tacy „fachowcy” którym zależy żebyś Ty lub inne kobietki używały spiralę, i wówczas nie napiszą, że spirala to środek wczesnoporonny, a więc mikroaborcja! Przecież przez to stracą potencjalne klientki (czytaj kasę). Tak się dziwnie składa, że jeśli chodzi o człowieka to niektórzy mają problem z logiką. Nie zawsze dla nich 2+2 równe jest 4. Nie zawsze zapłodniona komórka ludzka jest człowiekiem! Jeśli zaś chodzi o kurę, to nikt nie ma wątpliwości, że w jajku jest kurczak etc.
    Natomiast jeżeli chodzi o moją wypowiedź dot. metod naturalnych, to mam na myśli nie tylko metodę objawową ale też termiczną . Co tzn. w praktyce? Że jeżeli na wskutek stresu wszystko poprzesuwa się, owulacja, okres etc. to jeszcze jest coś takiego jak termometr, który pomoże Ci się upewnić. Objawy to jedna „noga”, „temperatura” to druga. Uwierz, że wielu jest zwolenników tych metod (wbrew pozorom) i są one bardzo skuteczne (pary posiadają tyle dzieci ile chcą np.1 -2 albo więcej). Badania pokazują też , że w przypadku małżeństw stosujących metody naturalne bardzo niski jest procent rozwodów (2 %). To czemuś dowodzi. A jeśli chodzi o życie zawodowe-moje życie zawodowe? Biorę w nim czynny udział. Pozdrawiam i życzę szczęścia

  106. Mam spirale od 5 miesięcy .Mam dwoje dzieci i miałam dwie cesarki !!!!bardzo często boli mnie brzuch w okolicy blizn po cesarce, przez to 5 miesięcy często krwawiłam, mam nie regularny okres.Czy to znaczy ze powinnam wyjąć spirale.

  107. czy ty dziewczyno nie czytasz , co pisza naukowcy , ja dzwonilam do profesora z kliniki lubelskie i z kliniki warszawskiej i obaj potwierdzili , ze spirala jest srodkiem antykoncepcyjnym , nie poronnym , oskarżasz mnie o zlą interpretacje , to i tych profesorów wiedze podważasz , natomiast twierdzisz , ze ty wiesz lepiej haaaaaaaaaaa to zakrawa na śmiechu warte …………
    podważasz wszystkie medyczne badania swoa wypowiedzią , akie mam predyspozycje do tego/??
    lekarz medycyny??? naukowiec???

  108. hej, małe pytanko… o spirali chyba wiem już wszystko… wcześniej stosowałam metody hormonalne. Jednakże dowiedziałam się że mam wadę serca i muszę zrezygnować z hormonów. Mój lekarz zaproponował mi wkładkę Nova T Schering. Co wy na to? W ulotce jest możliwość zapalenia wsierdzia lub problemy z krzepliwością. Wiecie może coś szerzej na ten temat?

  109. dziewczyny mam problem. od 5 msc mam założoną wkładkę i wszystko było ok aż do tego miesiąca. Okres mi się juz spóznia 7 dni. Ale po trzech dniach braku okresu zrobiłam test i wyszedł negatywnie. Przecież spiralka powoduje obfite miesiączki a nawet plamienia między cyklami a nie zatrzymanie . i teraz nie wiem co o tym myśleć. Może powtórzyć test za kilka dni ?

  110. mam wkładkę od 2 m-cy sex wreszcie zaczął sprawiać mi przyjemność ale po przeczytaniu tych wypowiedzi mam wiele dylematów przed założeniem trzeba przeprowadzić długą rozmowę z lekarzem ja tego nie zrobiłam poleciła mi siostra i założyłam teraz dopiero wnikam w szczegóły wy róbcie to w odwrotnej kolejności ja też nie chcę zabijać swoich dzieci ale to nie na tym polega może się zdarzyć ale takie ryzyko jest też przy każdej innej metodzie antykoncepcyjnej nie można dać się ponieść emocjom człowiek całe życie jest w stresie przynajmniej niech sex będzie bezstresowy tym bardziej że w dobie kryzysu tylko tę przyjemność mamy za darmo

  111. MAM WKŁADKE OD MIESIĄCA I PODEJŻEWAM ŻE JESTEM W CIĄZY POWINAM DOSTAĆ OKRES A JESZCZE GO NIEMA MAM JUŻ 5 DZIECI NIE CHCE MIEĆ WIĘCEJ

  112. Cześć,
    Dziewczyny, czy obfitsze i dłuże miesiączki to normalne? Mam spiralę od 4 tygodni, okres zaczął mi się po trzech tygodniach i trwa już 7 dni, dość bolesny i męczący. Proszę, wiecie czy to nomale?
    B

  113. Witam wszystkich. Mam spiralę od 8 mcy i jestem bardzo zadowolona. Na poczatku samo założenie mnie bolało a potem około 2 tyg miałam plamienie i bóle. Ale da sie wytrzymać. Odnosnie pytania o ćwiczenia yogi i spiralę. U mnie sie przesunęła o 25mm, mysle że to od ćwiczeń. Lekarz twierdzi że skuteczność spadła o 5% ale za 3 miesiace mam wizytę kontrolną- zobaczymy. Zrezygnowałam z yogi teraz wybrałam rower. POLECAM Spirale

  114. po przeczytaniu Waszych komentarzy jestem załamana ….bo po zdjęciu spirali nie mogę zajść w ciąży!!!
    Po urodzeniu synka założyłam spiralę i nie mogę narzekać było dobrze faktem jest to ,że grzybica była uciążliwa .Po usunęciu chcę zajść w ciąży i nie mogę…..jestem w szoku czy jeszcze kiedy kolwiek urodzę…przez to gówno pozbawiłam mojego synka rodzeństwa a on tak bardzo pragnie…Teraz wiem,że zrobiłam źle.Pozdrawiam!

  115. witam
    ja miałam spirale przez ok 1.5 roku i nigdy wiecej przez cały czas miałam strasznie obfite miesiaczki nawet do 11 dni trwały oprócz tego krwawienia miedzy nimi najczęsciej po stosunku chodziłam do lekarza ale ona twierdziła że jest ok aż pewnego dnia wyladowałam w szpitalu z krwotokiem co się okazało spirala przyrosła do ścianki macicy zrobiły się zrosty w znieczuleniu ogólnym wyjęto ja miałam łyżeczkowanie jak po porodzie to był koszmar nigdy więcej …. po tych komentarzach widzę że więcej jest powikłań i kobiet nie zadowolonych .a ja myślałam że to coś ze mna nie tak…
    pozdrawiam

  116. Miałam założoną spiralę 5 letnią , i wtedy pojawiły się u mnie bardzo obfite i bolesne miesiączki,
    skuteczność antykoncepcyjna była 100%, ale coś za coś,tak się męczyłam z obfitymi
    miesiączkami. Po wyjęciu spirali zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne, jednak zrezygnowałam
    z nich,bo prowadzę b.aktywny tryb życia i poszłam do gina. ,założyć spiralę, lekarz mi powiedział,
    że nie ma 5 letnich wkładek,każdą trzeba wyjmować po 3 latach,nie wiem,czy to prawda….
    Polecam spiralki dla każdych zapracowanych i prowadzących aktywny tryb życia kobiet.

  117. Przez 25 lat malzenstwa stosuje spirale . Kiedy konczy sie termin , zakladam nowa . Jestem zadowolona i bezpieczna . Nigdy nie musialam zastanawiac sie czy nie zajde w ciaze . Zycie intymne bylo spontaniczne i bez stresu . Polecam wszystkim paniom . Jedna przestroga . Spirale zaklada lekarz doswiadczony !

  118. Witam Posiadaczki!Mam spiralkę od 2 lat ,wszystko było ok do dziś.Po rutynowym badaniu(zaleca się przynajmniej raz na pół roku) mój gin nie wyczuł niteczek,w przeciwieństwie do poprzednich badań,zlecił mi usg dopiero w poniedziałek.Czy powinnam się martwić,czy ją zgubiłam, a może mi się przesunęła,czy zdażyło się Wam ciś podobnego?

  119. Cześć ,przeczytałam wszystkie komentarze i powiem ze ja zaryzykuje,mam nadzieje ze bendę zadowolona jestem po ślubie juz 4 lata,mam 22lata i bliżniaczki 2letnie i 6miesieczna córeczkę z która wpadłam biorąc tabletki a brałam regularnie.Nie wiem tylko jak sprawdzić czy mój lekarz jest kąpetentny.?Sle pozdrowienia

  120. Witam!
    Mam trzyletnią córkę, spiralkę mam założoną od 2,5 roku i .. jestem w ciąży 😉 Niby paradoks, ale niestety- nic nie daje 100 % pewności.
    Dziś mam kontrolę u lekarza czy zostawiać spiralkę.
    Mam nadzieję,że nie będzie miała złego wpływu na dziecko, jeśli zostanie we mnie, a raczej tak będzie.

  121. witam wszystkich ,mam założoną 2 spiralę i jak czytam te wszystkie wiadomosci ,że tyle problemów mają przy spirali kobiety to aż sie dziwie , u mnie wszystko było w jak najlepszym porzadku , przy pierwszej spirali po założeniu nie miałam plamienia ani jeden dzień a miesiaczki były regularne może trochę bardziej obfite, drugą spirale założyłam miesiąc temu plamiłam przez półtora tygodnia ale teraz wszystko jest ok .Właśnie wybieram się na kontrolną wizytę . pozdrawiam

  122. Witam, od 12 lat mam spiralę, wymieniam je zgodnie z okresem ich terminu ważności co 3 lata. Nigdy nie było żadnych problemów ( założenie też nie bolało, bo dostawałam znieczulenie miejscowe- zastrzyk jak u dentysty 😉 ). Trzy lata temu założyłam pięcioletnią – Multiload, i po ostatniej wizycie u lekarza okazało się że jej nie widać, zrobiłam USG -wkładka jest w macicy z tym że, nie można jej tak prosto usunąć. Lekarka powiedziała, że mogę ją jeszcze spokojnie przez te dwa lata nosić, ale żeby ją usunąć trzeba będzie poszerzyć wejście do macicy i powiedziała że to boli :( Czy któraś z Was miała podobną sytuację, czy ten zabieg można zrobić w narkozie? Pozdrawiam

  123. Witajcie!! Mam 7,5-miesięcznego synka, jak miał 5 miesięcy to założył mi mój ginekolog spiralke, ale niestety wypadła po 3tyg. teraz chcę się umówić na kolejną wizytę u lekarza o przepisanie mi recepty na spirale. Mam nadzieje że ta mi już nie wypadnie, bo już z mężem nie planujemy kolejnego dziecka. Pozdrawiam.

  124. czesc babeczki
    mam 28l mam coreczke ktora ma juz 4 lata,po urodzeniu jej po pol roku zalozyłam sobie spiralke chociaz tez obawialam sie roznych infekcji postanowilam ze to bedzie najlepsza antykoncepcjia,niestety jestem leniuszkiem i o proszkach bym zapomninala
    załozenie spiralki nic nie bolalo,niemialam zadnych problemow tylko okres mialam 10dniowy no i w miare obfity
    1,5msc temu spiralke wyjelam bo chce miec drugie dziecko rowniez wyjecie jej nic niebolało
    niestety jak narazie ciazy u mnie niewidac chociaz zaczelam dzialac zaraz po wyjeciu spiralki lekarz mowi by po wyjeciu spiralki odczekac dwa msc wiec we wrzesniu mija mi dw msc i mam ogromna nadzieje na ciaze
    jesli we wrzesniu bez zadnych komplikacji zajde w ciaze to z czystym sumieniem bede mogla kazdej z was polecic spiralke
    trzymajcie babeczki zamnie kciuki
    pozdrawiam was wszysciusie

  125. Witam serdecznie. Czytając wszystkie wypowiedzi naprawde mozna sie przestraszyc i zrezygnowac z noszenia spiralki. Na szczęscie ja nie mam ze swoją problemów. Dzięki niej nie odczuwam bolu w krzyzu i dole brzucha które miały miejsce przed załozeniem pierwszej spirali. Dzisiaj jestem w posiadaniu drugiej spiralki (od kwietnia) i poki co nie mam zamiaru tego zmienic. Jesli chodzi o okres antykoncepcji to slyszałam od swojego ginekologa, że są nowe spirale na rynku, które chronią kobiety nawet do 10 lat!!!! Ale ich nie poleca ze wzgledu na dlugi okres umieszczenia jej w macicy co moze powodowac jej wrośniecie a nastepnie z tego tytułu powikłania. Ja polecam wszystkim Paniom antykoncepcje 5-cio letnią. Jest warto, naprawdę! Ja również miałam wiele obaw jak większośc kobiet ale moj ginekolog po rozmowie ze mna i tysiącu pytan do niego uspokoił mnie, że nic zlego sie nie stanie. Wtedy zaryzykowałam i 10 miesiecy po urodzeniu synka załoyłam spiralkę i nie zaluje tej decyzji :-) Życzę trafnych decyzji i pozdrawiam wszystkie panie. :-)

  126. Witajcie
    Mam spiralę od dwóch lat, nie rodziłam mam 37 lat. Mam przreciwskazania do antykoncepcji hormonalnej. Zakładanie trochę bolało, przez kilka dni po założeniu miałam arytmię serca, potem się uspokoiła. Zdarzają mi się bóle kręgosłupa odkąd mam wkładkę ale umiarkowane. Niestety częściej też nawiedzają mnie infekcje, ale nie są bardzo poważne, należy być pod kontrolą lekarza i w razie problemu stosować środki lecznicze. Tampony są przeciwskazane przy wkładce. Mój partner nie narzeka na niteczki, natomiast po stosunku odczuwam czasem bóle w okolicach macicy, takie jak po skurczu, nie są bardzo silne i zazwyczaj mijają do następnego dnia. Na lotnisku raz zdarzyło mi się, że zostałam zatrzymana przy bramce, ale nie było problemu .Gdyby były lepsze metody zapobiegania ciąży , o mniejszej ilości skutków ubocznych odradzałam bym wkładkę. W moim przypadku , nie mogę brać hormonów była to jedyna opcja i cieszę się jest taka możliwość zapobiegania ciąży. Aktualnie zastanawiam się dalej czy ją kontynuować, czy pomysleć o dziecku bo to już ostatni dzwonek. Pozdrawiam Was serdecznie.

  127. Witam wszystkie panie.Przeczytałam wszystkie komentarze.Zawsze jest wiele za i wiele przeciw wkładkom.Ja obecnie mam już 3 wkładkę i nie myślę o dzieciach,mam ich 3.Z dwoma pierwszymi nie miałam większych kłopotów,oczywiście obfite krwawienia,bóle itp to standard,ale wszystko się normuje.Przy tej ostatniej,mam ją 5 m-cy,był problem z włożeniem(coś ją blokowało).Po tygodniu poszłam do gina i mi ją wyjął.Dostałam tabletki na krwawienie i za tydzień miałam dostać nową.Oczywiście tej nowej też nie mógł wcisnąć,więc pokonał opór,aż mnie potwornie zabolało:(
    Stwierdził,że jakaś” narośl” się zrobiła….,ale już ok.USG w normie,tylko niepokoi mnie jedna sprawa,a mianowicie zmiana zapachu intymnego.Nie mam żadnych objawów świadczących o infekcji,choć dostałam czopki…
    Ten zapach przypomina czasem zepsute mięso.I co wy na to?:(

  128. Mam już dwoje dzieci (6 i 3,5 roku). Przez ostatnie trzy lata brałam depo-provera, ale niestety przytyłam po tym około 30 kilo. Czy radzicie założyć wkładkę? Jeżeli tak to którą (miedzianą czy hormonalną)? Zaznaczam, że nie chcę mieć już więcej dzieci.

  129. Witam
    Mam dwóch wspaniałych synów jeden ma 3lata a drugi 18miesięcy. Po urodzeniu drugiego zdecydowaliśmy z mężem że nie chcemy mieć więcej dzieci i założyłam spirale. Co 2 mesiące chodziłam się kontrolować, po mniej więcej roku od założenia przeżyłam ogromny szok kiedy lekarz powiedział mi że jestem w 12 tygodniu ciąży. Dziwne dla mnie było to że 7 tyggodni wcześniej tego nie widział! Nie zdecydowałam się na aborcję nie mogłabym tego zrobić ale okropnie się boję czy podołam, przecież to troje małych dzieci. Życzcie mi powodzenia. Spirala nie zadziałała na mnie wczesnoporonnie tak niektóre Panie piszą. Ostrzegam więc i nie polecam!!!

  130. witam ja ide jutro ale od waszych komentarzy to mam takiego pietra ze niemacie pojęcia,ale zaryzykuje Jak to ktoś powiedział ”coś zacoś”

  131. nie długo bede miała zakładaną spiralke miedzianą i troche się boje czy ona będzie dziąłac jak nalezy,mam 2 dzieci i wiecej nie planuje było by super uprawiac sex bez zadnego strachu!!!!

  132. ja jusz mam dziś załorzyłam trochę w strachu ale nic niebolało ponoć zakładana w czasie okresu nieboli .Teraz czekanie aby wszystko było tak jak ma być .Mam jusz 3 dzieci i wystarczy teraz mam inne plany musze postawić dom .TROCHĘ DZIŚ BOLI MNIE DOLNA CZĘŚĆ BRZUCHA ale to taki ból jak pierwszy dzień miesiączki .narazie niemogę komuś ją polecić ani odradzić odezwę się za jakiś czas wtedy będzie wiadomo POZDRAWIAM WSZYSTKIE ODWARZNE MIEJMY NADZIEJĘ ZE BĘDZIE OK ,karzda znas mainny organizm. A co do tych panów co chcą mieć dzieci ŻEBYŚCIE CHCIELI TAK SAMO SIE NIMI ZAJMOWAC PRAĆ I GOTOWAĆ!!!!BEZ urazy wiem ze trafiają sie tesz tacy co muszą sie zajmować !!!! ale to żadko się trafia.

  133. Witam wszystkie kobiety!!!mam pytanie.Od 3 lat mam załozona spirale jest wszystko ok jak do tej pory.Mam ja na 6 lat,czy możliwe jest ,abym mogła zajść w ciaże.Robiłam test ale wyszło,że nie jestem.Troszke piersi i się do góry uniosły a tak jest wszystko wporzadku.Szkoda mi pieniedzy na testy ciążowe gdysz wykonuje je co miesiac ,co dwa.Prosze o rade!!!Pozdrawiam

  134. hej w styczniu mi się kończy okres gwarancji spiralki nie wiem co mam dalej robić ,dlatego że wcześniejszą miałam władaną pod znieczuleniem ogólnym [dlatego ponoć że jestem bardzo wąska]przez te 5lat byłam raczej zadowolona chociaż fakt miesiączki były bardziej obfite i też zdarzały się plamienia między okrasami mam 43 lata i raczej nie mogę sobie pozwolić na jeszcze jedno dziecko. pigułek też nie mogę brać ze względu na nadciśnienie i dodam że miałam 2 cesarki . wiem już że spiralka też będzie wyciągana podczas znieczulenia ogólnego ,proszę o poradę co mam dalej robić ?

  135. witam. wkładkę miedzianą miałam 6 miesięcy. moja siostra 1,5 roku. o jej przesunięciu dowiedziałam się tydzień temu a moja siostra dzisiaj. obie mamy innych lekarzy. czekamy teraz na miesiączki. dlaczego tak często się one przesuwają? nie ma idealnego zabezpieczenia. nie wiadomo kiedy mi sie ona przesunęła w każdej chwili mogłam zajść w ciąże. nie polecam

  136. dodam że już dzisiaj powinnam dostać okres to czekanie jest okropne. mój lekarz powiedział ,że jeśli mi się raz wkładka przesunęła to może się to zdarzać więc to nie dla mnie. a lekarz mojej siostry powiedział że przyczyną tego może być obkurczanie się macicy, obie mamy 1,5 roczne dzieci. lekarz mojej siostry ma jej założyć nową. kto ma rację? każdy lekarz mówi co innego

  137. Ja miałam założona wkładkę 3.5 roku. Jestem zadowolona, nie zaszłam w ciążę i nie miałam żadnych efektów ubocznych. Martwi mnie tylko fakt, że słyszałam już od niejednej kobiety o tym, że po założeniu wkładki nie będę mogła mieć dzieci. Muszę też wspomnieć o tym, że mam 4 letnią córeczkę ale wcześniej miałam jedno poronienie. Bardzo proszę o informacje gdyż bardzo mnie to nurtuje. Pozdrawiam:)

  138. ja miałam wkładkę kilka miesięcy poszłam do lekarza i okazało się że mi się przesunęła. dużo ćwiczyłam m.in kręciłam kołem o średnicy 1 metra i wadze o.75 kg . czy mogła mi się przesunąć od tego kręcenia? raczej i tak już się na nią nie zdecyduje.

  139. Witam wszystkie „spiralki”:) Mam 22 lata i 3 letnia córkę. A u mnie było tak. pół roczna córka mąż wyjeżdza do Irlandi więc co ?? Ja po miesiącu miałam „dolecieć” do niego już ze spiralką. Czekałam długo aż dostane okres 2 tyg się spóźniał a czas mnie gonił (kupiony bilet). Zdecuydowałam się na założenie „na sucho” ttzn bez okresu, strasznie mnie bolało. Po założeniu za tydzień do kontroli oczywiście przez ten tydzień czułam się okropnie obfite krwawienie, ból podbrzusza i ta myśl, że mam jakiś kawał żelastwa w sobie, ale uspakajała mnie myśl, że nie muszę się martwić o kolejną ciążę. Minął tydzień poszłam na kontrolę, wszystko było ok. Lekarz się zapytał czy ma skrócic niteczki, bo mąż je może wyczuwać podczas stosunku, więc pomyślałam , że skoro można to niech je przytnie. Przycina po chwili zrobił się zmieszany przyciął je za bardzo spirala się przesunęła, więc powiedział, że musi ją wyciągnąć. Tego samego dnia włożył mi następną spirale mimo tego, że krwawiłam i tak strasznie bolało. Za równy tydzień wylatywałam do Irlandi, więc nie miałam zrobionych badań kontrolnych po tygodniu (wcale nie miałam robionych już badań). W Irlandi 2 lata temu nie było polskich ginekologów i ogólnie było ciężko z ginekologiem, więc żyłam z przekonaniem i zaufaniem do mojego lekarza, że wszystko jest ok. Zapewniał mnie, że daje gwarancje na to, że nie zajde w ciąże. Tak też się stało. Dziś minęły 2,5 roku od czasu kiedy ją mam a mam spirale na 5 lat. Moja córka ma 3 lata i tak sobie zaczęłam myśleć, że może pora na drugiego bobaska. Ostatnio się strasznie przestraszyłam ponieważ we wrześniu miałam dostać miesiączke, ale to przypominało bardziej plamienie niżeli miesiączke jak sie załatwiałam i się podtarłam wtenczas widziałam krew a tak nic trwało to tydzien. Miesiac wcześniej sierpień) miałam normalną miesiączke trwała tydzień i normalnie krwawiłam. A w lipcu miałam to samo co miałam we wrześniu. Pomyślałam sobie, że może jeden z moich jajników przestaje pracować. Nie wiem co mam myśleć za pare dni ide na cytologię i zobaczę co potem, ale chciałam dodać , że nikt wcześniej nie poinformował mnie o tym, że są przypadki uszkodzenia macicy i niepłodności podczas stosowania spirali. Jestem załamana ponieważ chcemy drugiego dziecka, ale teraz się obawiam, że moje wyrzuty sumienia podczas pierwszego roku noszenia spirali były słuszne. Strasznie się czułam podczas każdej miesiączki myślałam o tym, że moge być w ciązy i właśnie trace dziecko. Nikomy o tym nie mówiłam jak się czuję a czułam się okropnie i tak teraz z perspektywy czasu sądzę, że miałam również depresję poporodową. Teraz czuję się silniejsza psychicznie, ale nie wiem czy moja bezmyślność nie spowodowała czegoś złego w moim organizmie. Nie wiem czy zdecuduje się na drugą spirale narazie muszę pomęczyć się z tą do czasu jak nie wyjaśnie moich obaw z lekarzem. Trzymajcie kciuki ażeby wszystko było dobrze, bo ja się strasznie boję. Pozdrawiam gorąco :)

  140. hej ja mam wkładkę już 5 lat i jestem bardzo zadowolona lecz zbliża się czas wyjęcia jej powiedzcie czy to boli bo mnie straszą że straszny to jest ból

  141. Witam! Mam 2 córki :20 msc i 4,5 msc. Podczas pierwszej wizyty kontrolnej 2 miesiące po porodzie mój ginekolog sam zaproponował mi wkładkę.Szczerze mówiąc nigdy wcześniej nie interesowałam się tym i niewiele wiedziałam na ten temat. Oczywiście powiedział mi ogólnie wady i zalety posiadania wkładki. W trakcie badania okazało się że może ją od razu założyć – zgodziłam się. Wybrałam zwykłą miedzianą na 10 lat. Samo założenie nic nie bolało, żadnego kłucia ani szczypania, dodam że to nie było podczas okresu. Również później nie odczuwałam żadnych dolegliwości. Pierwszy okres trwał 6 dni trochę obfity (lekarz uprzedził mnie że 3-4 kolejne mogą takie być bo to jeszcze po porodzie zanim się wszystko unormuje a druga sprawa zanim organizm przyswoi sobie wkładkę) a do tego 1-2 dniowe plamienia mniej więcej w połowie cyklu. Jak niemalże w zegarku okres mam równo co 28 dni i trwa 5 dni. czy to tak zostanie? plamienie już nie występuje. Ogólnie czuję się świetnie, żadnych dolegliwości typu bóle podbrzusza czy w krzyżu …itp Nic nic nic
    Dodatkowo ginek zalecił mi regularne wizyty kontrolne co pół roku no i ostrożność w czasie dni płodnych ( wg badań 3 na 100 kobiet zachodzi w ciążę) .
    Gdybym te komentarze przeczytała zanim założyłam spiralkę to sama bym się na nią chyba nie zdecydowała, pewnie zostałabym przy gumkach lub wstrzemięźliwości :) tabletki się u mnie nie sprawdziły – brak systematyczności z mojej strony no i beznadziejne samopoczucie z brakiem ochoty na sex włącznie.
    Czasem boję się współżyć z mężem w obawie przed ciążą. Czy uzasadnioną? sądząc po komentarzach – raczej tak

    pozdrawiam wszystkie „nosicielki” :))))

  142. Witam drogie panie!
    W czwartek założyłam sobie drugą spiralkę miedzianą.Nie wyobrażam sobie innej wygodniejszej ani tańszej antykoncepcji.Miałam już kiedyś spirale założoną na 3 lata.Ja z wygody i lenistwa nosiłam ją przez 12 lat.Jak poszłam do mojej pani ginekolog to ona ręce załamała mówiąc że chyba będę musiała iśc do szpitala, bo na pewno wrosła.Co się okazało spiralkę wyciągnęła bez żadnych komplikacji od razu.A ja w środku jestem zdrowa bez zakażeń zapaleń itp.
    Moim zdaniem każda kobieta musi sama wypróbować czy może stosować ten rodzaj antykoncepcji.Najważniejsze żeby nie być uczuloną na miedź, zdrową bez skłonności do chorób przydatków i mieć zdrowego i zaufanego partnera, który niczego paskudnego nam nie sprzeda.
    Co do zajścia w ciąże- jak wiadomo nie ma środka doskonałego chyba że wstrzemięźliwość.Czasami działa siła wyższa i na to nie ma rady.
    Także panie kochane decyzja należy tylko i wyłącznie do was.Opinie innych pań wam nie pomogą.To tak jak z porodami każda kobieta inaczej przechodzi poród, każda ma inne odczucia i do świadczenia.Pozdrawiam i życzę powodxzenia!

  143. Witam serdecznie.Mam założoną spiralę Multiload375cu w sierpniu tego roku,wszystko było okej miesiączki miałam regularne.A dziś wystąpiło u mnie jakieś dziwne plamienie.Podczas toalety,jak narazie nie potrzebuję nosić podpasek,wkładka starcza,a nawet ona jest czysta.Nie wiem co to może być.

  144. Ja mam takie pytanko do dziewczyn, ktore to juz przeszly-czy wyciąganie spirali boli? Przy wkladaniu czulam bol, co prawda krotki (ale silny) bo lekarz byl doswiadczony i zrobil to sprawnie ale moze to kwestia tego, ze nigdy wczesniej nie bylam w ciazy i macice mialam mala i nierozciagnieta? Po zalozeniu przez tydzien bylam na tabletkach przeciwbolowych, potem juz wszystko ok. Teraz zbliza mi sie termin wyjecia i skora mi cierpnie na mysl o tym bolu. Tak na marginesie mam wkladke miedziana, bez hormonow, mala-dla nierodzacych. Czy ktos moze sie podzielic ze mna swoimi doswiadczeniami na temat wyciagania? Z gory dziekuje i pozdrawiam.

  145. mam założoną spiralkę od prawie 3 miesięcy po założeniu miałam lekkie plamienie przez 5 dni, ale po nim do dnia dzisiejszegio nie mam okresu ani żadnego plamienia. nic mie nie boli, czy to jest normalne
    POMÓŻCIE MI CO MAM ZROBIĆ

  146. Cześć Irenka,zależy jaką masz spiralę jeżeli Mirena to jest normalne ze nie miesiączkujesz.przy zwykłych sa miesiączki normalne,bądź bardziej obfite.

  147. Witam wszystkie panie mam spiralę od 3 dni jestem po 2 cesarkach i kolejnej niezniosłabym więc zdecydowaliśmy z mężem że założę,podczas zakładania był problem bo miałam zrosty więc dostałam znieczulenie i gin.przecinał mi je żeby włożyć spiralkę troszkę piekło nic miłego mówił że troszkę pokrwawi ale krwawi już 3 dni i odczuwam niewielki bul męstruacyjny,co jest grane,trochę zaczynam żałować bo nieczytałam wcześniej nic na jej temat zaszokowały mnie wasze opisy.Pozdrawiam kobitki w NAS siła

  148. witam ja ma tez juz 2 dwojke dzieci,i zalozylam sobie wkladke ,bardzo sobie ja chwale ma ja juz 4 lata i wszystko super,polecam kobietom warto,pozdrawiam:)

  149. Ja założyłam Mirene niecały miesiąc temu. Zakładanie nic nie bolało, później lekkie skurcze około 3 godzin. Teraz nie czuję nic, tylko po stosunku mam lekkie plamienia. Mam duży komfort psychiczny, a dla pań, które piszą że spirala to środek wczesnoporonny piszę: w Polsce środki wczesnoporonne są ZABRONIONE. Jeżeli w ogóle dojdzie do zapłodnienia komórki to system nie dopuści do jej zagnieżdżenia, (co dzieje się naturalnie wiele razy w naszym życiu bez stosowania antykoncepcji) . Trzymam kciuki za pozytywne działanie spiralek. Pozdrawiam.

  150. spiralę miałam przez 5 lat teraz lek. zaproponował mi spiralę na 10 iat z poprzedniej byłam bardzo zadowolona nie miałam żadnych problemów ze stanami zapalnymi ani przedłużającymi się miesiączkami uważam ,że jest to bardzo dobra metoda z której jestem bardzo zadowolona

  151. Witam was ja mam takie pytanie ile taka spirala wraz z zalozeniem tak przecietnie kosztuje i czy ktoras z Was jest moze z Gdanska i moze polecic w tym miescie dobrego lekarza ktory zaklada owa wkladke?
    Anonim a ty co szpieg z radia maryja…??

  152. ja do anonimu sama jestes popierdolona((NY)takie teksty napisz do tych matek co wyrzucaja dzieci na smietnik badz katuja i latami sie znecaja bo gdyby skorzystaly z jakiejs metody antykoncepcji te dzieci by nie cierpialy nie bylo by domow dziecka i tp wiec ODPIERDOL SIE od tych ktore chca swiadomie planowac swoje macierzynstwo REDAKCJE Z GORY PRZEPRASZAM ZA SLOWNICTWO ALE INACZEJ NIE MOGLAM

  153. witam,czytam te wszystkie komentarze i musze napisac cos od siebie.dwa dni temu wyjełam swoją drugą spirale ,myslałam ze przejde na tabletki ale cena ich mnie zszokowała a pewnosci żadnej.Przy spirali czułam się komfortowo,Fakt że obie przenosiłam(każda była na 5 lat ja nosiłam pierwsza 10 lat a ta druga 15)Nic mi nie dolegało,wszystko jest ok.Pytałam sie lekarza czy trzeba scisle trzymac sie lat,stwierdził ze niby powinno ale jak mi nic nie jest nie mam niepokojacych objawow to jak troche przeciagne to tez sie nic nie stanie jedynie to że ryzyko zajścia moze byc wieksze.Jedyny minus zwykłej spirali to to że nie można nosić tamponów ,szczególnie było to uciążliwe na wczasach kiedy miałam pecha i zawsze trafił mi sie okres to kąpiel w morzu odpadała,ale dowiedziałam się że w Niemczech myśle że u nas już też będą sa wkładki 3 i 5 letnie po których założeniu nie ma sie okresu.Faktem jest że zakładanie jest nieprzyjemne a wyjmowanie jeszcze bardziej ale mysle że dla tych z Was które nie planuja wiecej dzieci jest to najskuteczniejsza metoda no i oczywiscie bardzo komfortowa dla psychiki.Chyba raczej zdecyduje się na trzecią

  154. witam,mam pytanie nosze spiralke przez 3 miesiace od 2,5 miesiaca noszenia strasznie zemnie smierdzi,byłam z tym u lekarza mój ginekolog powiedział ze on nic nieczuje,a mi to sprawia dyskonfort.napiszcie co ja mam z tym smrodem zrobic.prosze.

  155. witam was dziewczyny miałam założoną spiralke raz w której po jakimś czasie zaszłam w ciąże pozamaciczna lekarz ginekolog mnie badał i nic nie stwierdził czułam się źle ,słabo krew już mi ciekła po nogach a oni czekali do rana w szpitalu żeby potwierdzić czy to ciąża pozamaciczna chodź przyszłam do nich z testem zrobionym zrobili mi zabieg ciąża pękła w jajowodzie już miałam zapalenie otrzewnej mało się nie przekręciłam to było straszne lekarz twierdził dalej że spirala jest dobrze założona mam 3 dzieci 13,10,1,8mc. teraz zdecydowałam się założyć nową spirale TCu 380A Eve’s w sobote doktor mi założył mierzył było oki ucioł nitki zrobił mi usg i okazało się że jest za mało naciągnięte że brakuje prawie 2 cm. umówiliśmy się na poniedziałek wyjoł mi i założył nową w sobotę jak mi zakładał bolało tak że myślałam że zemdleje z bólu ale dlatego że mam tyło zgięcie macicy w poniedziałek wziełam jak doktor kazał ketanol i dostałam znieczulenie w szyjkę macicy (dziewczyny zastrzyk nic nie bolał( więcej się nakręciłam sama dzisiaj mija drugi dzień podbrzusze boli jak na okres dalej sama nie wiem co będzie ale czytając co nie które komentarze to można naprawdę się nakręcić po takich wpadkach tak zdecydowałam się na następna spirale ,ale wiecie co jak facetom zależy to niech oni idą na zabieg a nie my musimy ze wszystkim się męczyć wszystko na naszych barkach pozdrawiam was dziewczyny

  156. Koniecznie chciałabym podzielić się swoimi „przygodami” z wkładką miedzianą. Jak to przez wkładkę przestałam chodzić. Do tej pory nic się nie działo. Miałam wkładkę przez 8 lat, najpierw założoną na 3lata, potem na pięć. Oprócz zmian w miesiączce – czyli przez dwa dni bardzo obfita i mniej więcej raz do roku jakiegoś zapalenia, ogólnie byłam bardzo zadowolona. Az do tego roku. Wyjęłam wkładkę po 5 latach i umówiłam się na założenie kolejnej. Od pewnego czasu nie mogłam wyleczyć zapalenia i tak się już ciągnęło ze dwa miesiące. Ale prawie mi przeszło, prawie bo jadąc na zakładanie wspominałam lekarzowi że coś tam się chyba jeszcze dzieje, bo nie czuję się całkiem komfortowo. Powiedział że to przejdzie, założył mi wkładkę, przepisał antybiotyk i globulki. Już po założeniu coś zaczęło mi się dziać. Ból brzucha nie pozwalał mi się wyprostować. Myślałam że to przejdzie. I przeszło na chwilę. Po pierwszym stosunku zwijałam się z bólu przez pół dnia. A potem było już tylko gorzej. Nie mogłam chodzić, rano ledwie zwlekałam się z łóżka. Początkowo nie łączyłam tego z wkładką, choć mój mąż uparcie twierdził że to musi mieć związek bo przecież stało się to niemal jednocześnie. Dzwonię więc do mojego ginekologa, on twierdzi że to niemożliwe, neurolog mnie bada, rozkłada ręce i wysyła do ginekologa, bo neurologicznie nic się nie dzieje. Robię skłony, przysiady, a nie mogę chodzić, nie mogę podnieść nogi do góry, boli mnie dołem brzuch, jakbym miała przesilone mięśnie. Jadę do ginekologa i dowiaduje się że wszystko w porządku, żadnych podejrzeń że wkładka może powodować takie bóle.Ląduję u ortopedy, on też nie wie i twierdzi że wygląda mu to na ginekologiczne problemy, dostaję skierowanie na rezonans, USG jamy brzusznej i ogólne badania morfologia OB mocz. Jestem już wykończona psychicznie i fizycznie. Jadę do kolejnego ginekologa, bo mój mąż nalega. Znowu nic, jestem zdrowa, wręcz modelowa jak się dowiaduję. Lekarz twierdzi że to niemożliwe aby wkładka powodowała takie bóle, to na pewno nerwy, rezonans pokaże. Ale nic nie pokazał, USG jamy brzusznej też. Ja już się kończę z bólu, pewnego dnia nie mogłam ustać już na nogach, nie mówiąc o chodzeniu, to był trzeci tydzień poszukiwań przyczyny moich dolegliwości, brzuch bolał mnie coraz bardziej. Pojechałam do kolejnego ginekologa, który natychmiast wyjął mi wkładkę i stwierdził, że po pierwsze takich wkładek już się w ogóle nie zakłada, a po drugie prawdopodobnie mam paskudne zapalenie macicy czego nie widać gołym okiem, ani nawet na USG dopochwowym. Ale OB miałam wysokie.Takie właśnie zapalenie może mieć wpływ nawet na nerwy i kręgosłup lędźwiowy. Dostałam globulki i na drugi dzień obudziłam się jak nowo narodzona. Nie jest jeszcze całkiem sprawna, bo minęło dopiero trzy dni i leczenie jeszcze potrwa, ale czuje się już bardzo dobrze. Czeka mnie teraz rehabilitacja. Jestem już umówiona na wizytę, ale dopiero za klika dni, ponieważ wszystko musi się trochę uspokoić i wyleczyć. Ale już telefonicznie gdy opowiedziałam mu moją historie potwierdził, że zapalenie narządów rodnych może uszkodzić bądź podrażnić nerwy i mieć wpływ na kręgosłup lędźwiowy. Tylko dlaczego dwóch ginekologów u których byłam nie zwróciło na to uwagi i utwierdzali mnie, że nic się nie dzieje???!!! Przeżyłam horror, to już czwarty tydzień wycięty z życiorysu, ale mam nadzieję że teraz to już będzie tylko lepiej.

  157. cześć Michalino to co przeszłaś to naprawdę katorga dla ciała i umysłu jestem ciekawa jeżeli możesz napisać jaką wkładkę miałaś założoną pozdrawiam wracaj szybko do zdrowia

  158. Dziękuję Magdaleno. Czuję się na szczęście już całkiem dobrze. Nie pamiętam niestety nazwy wkładki, ale była to jedna z najzwyklejszych, tanich wkładek miedzianych. Miałam taką samą przez ostatnie 5 lat i nic się nie działo.Lekarz, który mi ja usunął powiedział, że teraz już się takich nie stosuje. Polecał nowoczesne hormonalne, niestety drogie bo ok. 600 zł. Ale za to podobno bezpieczniejsze.

  159. A więc.. Jestem zaskoczona ilością wypowiedzi na ten temat. Niektóre mnie zszokowały:-/ Weszłam tu bo mam problem zupełnie innej natury. Mam dwoje dzieci. I niezbyt wielką ochotę na kolejne. No może ochota jest, ale nie warunki, nieistotne. Spiralę założyłam 3 i pół roku temu, jako środek antykoncepcyjny, dla mnie, rewelacja. Nie dbam o nic, uprawiam sex kiedy chce i jak chce, nigdy nie miałam żadnych zakażeń. Problem w tym, że moje dzieci są w wieku komunijnym a spiralka stoi w ostrej sprzeczności z zasadami wiary chrześcijańskiej, jest uważana przez kościół za środek wczesnoporonny. Nie jestem jakąś ekstra religijną osobą ale stanowi to dla mnie problem bo nie jestem w stanie uzyskać rozgrzeszenia. Z ogromną niechęcią muszę więc zrezygnować z tej formy zabezpieczenia. Nie jestem jednak pewna czy ta opinia jest prawdziwa. Czy ktoś kompetentny mógłby mi odpowiedzieć? Z góry dziękuję.

  160. Witam mam zalozona spiralkie i po pierwszej kontroli okazuje sie ze jest troche przesunieta musze znow isc do lekaza a po zatym mam bardzo dlugo miesiaczkie az 10 dni jest to juz drugi miesiac lekarz mowi ze trzeba bedzie prawdo podobnie druga zalozyc czy to znaczy ze mnialam zle zalozona w kladkie i czy musze za nia placic drugi raz

  161. Witajcie drogie Panie – Wasze wypowiedzi są naprawdę bardzo cenne – lecz o ile cenniejsze były by opisywane Wasze doświadczenia gdyby dzieląc się z nimi był wpisany model zakładanej przez Was wkładki. Wszystkie wiemy, że jest ich kilka i różnią się od siebie diametrialnie.

    P.S> Może ktoś wie gdzie ew można poczytać odnośnie porównania skuteczności wkładek:
    -multiload
    – nova-T
    – copper T

    Potrzebuję pomocy w wyborze.

  162. Witam, mam zalozona Mirene od miesiaca i od 10 dni moja wydzielina o zabarwieniu lekko rozowym wydziela okropny zapach rybi, czy tez zepsutego miesa. Czuje sie bardzo niekomfortowo podczas wspolzycia, jak rowniez na codzien. Pomimo wszelkich staran i bardzo czestej dziennej chigieny intymnej nie potrafie sie tego pozbyc. Blagam powiedzcie, czy mialyscie z tym rowniez problem, czy to mija? Nie zauwazylam zadnych objawow stanow zapalnych. Prosze pomozcie!!!!!

  163. Witaj Kami no muszę ci powiedzieć że ja tez przez to przechodziłam co prawda dawno już temu ale pamietam do dzis natychmiast musisz udać sie do ginekologa masz bakterie w sobie która powoduje ta wydzielinę i to samo nie przejdzie lekarz przepisze ci leki i nawet twój partner bedzie musiał je brać wiec nie czekaj tylko zmykaj do lekarza.pozdrawiam powodzenia.

  164. Michalina, wielkie dzięki za wiadomości, które zamieściłaś. Moja spirala w styczniu skończy 5 lat ale od 3 lat biegam po lekarzach bo mam okropne bóle kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Byłam u ginekologa,ortopedy, neurologa. Robiłam rezonans magnetyczny. schorzenia, które wykazał nie powielają się z moimi dolegliwościami. Myślę, że problem tkwi chyba w mojej spirali. Tylko powiedz mi gdzie znaleźć takiego mądrego ginedzia? Kiedyś poszłam do innego, żeby mi wyjął spiralę to mi powiedział, że on się tego nie podejmie, niech wyjmuje ten, który zakładał. Pozdrowionka. ewa

  165. Ja mam Mirene 5 rok. Bylam u gina ja wyjac i zrobic cytologie. Powiedzial, ze najpierw trzeba ja wyjac, brac globulki anty-grzyb i bakteria, potem dopiero cytologia. Wyjecie ma nastapic w 1 dzien miesiaczki, bo ponoc latwiej. Umowilam sie z ginem, ze zrobie to sama. Wystarczy pociagnac we wlasciwym kierunku za nitki.
    Saab hormonalna(nie mechaniczna) spirala nie jest srodkiem wczesnoporonnym, ona dziala jak pigulki, zageszcza droge plemnikom, a poza tym nie dopuszcza do zagniezdzenia jesli przypadkiem dojdzie do zaplodnienia.
    Tamponow nie powinno sie uzywac, bo nitki moga sie wkrecic w wate i mozna sobie niechcaco wyjac to urzadzenie. Latwo sprawdzic, czy wypadlo, czy nie- nitki sa latwo wyczuwalne po wsadzeniu palcow i dotknieciu szyjki macicy, moje maja okolo 2 centymetrow i są dwie.
    Na poczatku borykalam sie z brunatnymi uplawami, same minely, miesiaczki prawie zanikly, luksus. W ciagu tych 5 lat zmienilam partnera i od tego drugiego czesto lapalam zakazenia, zapach byl okropny, ale leczylam to Tantum Rosa i przechodzilo. Nie wydaje mi sie, aby to mialo zwiazek ze spirala.
    Natomiast wydaje mi sie, ze spirala ma duzo wspolnego z moja nadzerką. Czekam niecierpliwie na wyjecie tego ciala obcego , ciekawa jestem, czy nadzerka sama ustapi. Spirala to ciagla mechaniczna interwencja w szyjce macicy. Niby niewielka, ale wystarczy, zeby spowodowac irytacje szyjki.
    Gdyby nie ta nadzerka, to zdecydowalabym sie na kolejną ‚pięciolatkę’ spiralke. Troche niepokojace byly co prawda wypowiedzi kobiet, ktore zaszly w ciaze ze spirala, ale przeciez skutecznosc jest taka, ze zachodzi w ciaze jedna na sto. Moze pigulki maja wieksza skutecznosc?
    Jesli chodzi o przesuniecie wkladki itp. to nie bardzo rozumiem co to ma oznaczac. wkladka siedzi w macicy tak jak mini-kotwica w np. butelce , a nitki wystają z szyjki. Ona sie moze tam obracac we wszystkie strony. wepchac sie raczej nie da, bo macica normalnie jest skurczona , a nie pusta w srodku. Wyleciec tez nie powinna, bo ma ksztalt kotwicy. Moze wyleciec tylko wtedy, kiedy jej ramiona sie złożą, bo np. przy wkładaniu i wyciaganiu jej ramiona się w obie strony składają i rozkladają, ale w naturalnych warunkach, czy podczas seksu taka sytuacja nie powinna miec miejsca, chyba, ze ktos ciagnie za te nitki. Drugą mozliwosc wypadniecia wkladki widze tylko wtedy, kiedy otwor ujscia szyjki jest wiekszy niz rozpietosc ramion, czyli ok. 2cm. Byc moze to sie zdarza podczas krwotokow. Jesli kobieta ma watpliwosc, czy wkladka jest, czy wypadla, to moze to sama ręcznie sprawdzic: są nitki=wkladka siedzi, gdzie siedziala.
    Niteczki aczkolwiek krotkie i schowane, są dosc sztywne i mogą byc wyczuwalne przez partnera, moi to wyczuwali, natomiast nigdy nie narzekali na bol, czy doskomfort.
    Wybralam wkladke pourodzeniu dziecka, jako metodę wygodną, skuteczną i malo inwazyjną w tym sensie, ze hormony dzialaja lokalnie na macicę, nie plywaja w calym krwioobiegu w takim zakresie jak w przypadku pigułek .
    A to, ze tylko abstynencja seksualna w pełni chroni nas prze ciążą, infekcjami i innymi skutkami ubocznymi antykoncepcji, też nas nie zadowala i pozostawia każdą kobietę przed indywidualnym wyborem z wachlarza mozliwosci unikniecia ciazy.

  166. Spiralka jest środkiem wczesnoporonnym. Nie dopuszcza do zagnieżdżenia się ludzkiego zarodka w wyniku czego obumiera on. Jasne, że ktoś może uważać, że ludzki zarodek przed zagnieżdżeniem to nie ten sam zarodek co po zagnieżdżeniu ale prawda jest taka, że już sekundę po zapłodnieniu w kodzie DNA takiego zarodka są zapisane wszystkie informacje niezbędne do rozwoju przyszłego niemowlaka takie jak: jego kolor oczu, włosów, płeć, rysy twarzy, budowa ciała, to że po około po 21 dniach zacznie bić jego serce oraz inne informacje o całej organogenezie. Już sekundę po zapłodnieniu w ludzki zarodek ma swoje unikalne DNA różne od DNA mamy i taty. Co więcej jeszcze przed zagnieżdżeniem dzieli się powielając swoje unikalne DNA. A jeśli chodzi o to, że spiralki nazywane są są środkami antykoncepcyjnymi to fakt mają niekiedy również działanie antykoncepcyjne, bo nie dopuszczają do zapłodnienia (antykoncepcja wg definicji WHO to działania mające nie dopuścić do połączenia plemnika z komórką jajową), ale należy także pamiętać o ich wczesnoporonnym działaniu już po zapłodnieniu.

  167. hej dziewczyny mam zamiar założyć sobie spiralę ale boję się widząc tak podzielone opinie na ten temat co mam zrobić boję się że zajdę w ciąże mając nawet wkładkę czy to jest może zmarnowanie pieniędzy czekam na waszą opinię pozdrawiam was serdecznie

  168. ja mam założoną spiralkę mirene od półtora roku.jutro idę do ginekologa bo podejżewam że jestem w ciąży.jestem załamana,mam 2 dzieciaczków 8lat i 2latka.

  169. I co AGA, jestes w ciazy??? Jesli tak, to jestem w szoku. ja mialam mirene 5 lat i gdybym wtedy zaszla, to bylabym ZALAMANA. Na szczescie nic takiego mi sie nie wydarzylo, ale na sama mysl, ze moglo, oblewa mnie zimny pot. Przez ten czas mialam duza ufnosc w ta metode.
    Duck , dla mnie troszke zbyt dramatycznie zabrzmiala Twoja wypowiedz. Przeciez kolejność jest taka, że hormonalna spirala najpierw zapobiega powstaniu zarodka, a dopiero jesli juz on powstanie, to nie dopuszcza do jego zagniezdzenia, co mozna uznac za dzialanie wczesnoporonne.
    Notabene tym, co uwazaja, ze zarodek, to juz czlowiek, powiem pol zartem, pol serio cytatem mojej przyjaciolki :
    Jesli polączenie plemnika i komórki jajowej, to już człowiek, to każdy plemnik i kazda komórka, to już pół człowieka!

  170. witam!mialam pierwsza spirale zalozona szesc miesiecy po urodzeniu coreczki i nie zaszlam w ciazy ,po pieciu latach wyciaglam i przeszlam na tabletki ,no masakra to zapomnialam ,albo nie wykupilam na czas recepty a do tego to zaczelam przybierac na wadze i strasznie mnie bolaly piersi,wiec znow zalozylam spiralke i teraz mam juz trzecia -jestem zadowolona i maz tez ,wiecie o co chodzi ….wiadomo ze bedzie bolalo przez jakis czas ale po czasie minie ,jak rana po porodzie ,czasem sie przypomni a czasem zakluje no coz ,ja nie widze problemow .

  171. Witam!! Ja mam juz druga spiralkę pierwszą miałam na 3 lata teraz drugą na 5 lat do tej pory niemiałam z rzadną z nich problemu. Z tego co wiem to przy spiralce jest ryzyko zajścia w ciąże bo zajść może 1 na 1000 kobiet ją stosujących. Pozdrawiam

  172. mam wkładkę już tydzień ale nie wiem jak mam sprawdzic czy ona jest we właściwym miejscu boję się zeby sie nie przesuneła ani nie wypadła

  173. Witam ! Mam właśnie podobny problem jak jalo , byłam dziś u lekarza i niestety powiedział mi, że spirala się mocno przesunełam i trzeba założyć nową . Jeśli chodzi o koszta założenia drugiej spirali w takim przypadku to zależy przede wszystkim od lekarza. Mój ginekolog poprosił tylko o zakupienie spirali i nie kazał płacić drugi raz za założenie…Chciałam jeszcze napisać , DZIEWCZYNY NIE UŻYWAJCIE TAMPONÓW właśnie wtedy spirala może sie przesunąc nie wspomne już nawet o tym że wypaść . Właśnie ja sobie tym zaszkodziłam ! Po za tym prosze nie zapomniec że nie wolno też stosować akcesorii erotycznych ! Pozdrawiam serdecznie …

  174. Witam!Chce się z wami podzielić moimi doświadczeniami jeśli chodzi spirale. Zdecydowałam się na tę formę antykoncepcji, bo denerwowało mnie codzienne branie tabletek i spacery do lekarza po receptę na nie. Od pół roku mam założoną wkładkę 5-letnią multiload i bardzo dobrze się czuje.Owszem, miałam na początku obfite miesiączki czy lekkie bóle brzucha ale to ustąpiło. Kontrole u lekarza wypadają super więc puki co się ciesze bo zdaje ona egzamin. Miałam na początku obawy, że sama zrobię sobie krzywdę(zwłaszcza że lista przeciwwskazań jest długa)ale w moim wypadku, stały się one bezpodstawne. Na koniec napisze Wam jeszcze że z tą naszą antykoncepcją jest jak z doborem sukienki „na miarę” a każdą z nas jest przecież inna.Życzę więc dobrych wyborów i radości z nich pozdrawiam!

  175. Witam !
    Chciałabym się dowiedzieć od któreś z pań dlaczego ??? po przeszło dwóch miesiącach od złożenia wkładki tcu380a nie mam miesiączki. Martwię się że jestem tą 1 ze 1000.

  176. UNIKAJCIE PARAGARD!!!!!

    Po 3 miesiacach od zastosowania paragard zona zaszla i tak w ciaze. statysytki klamia. uzywajcie inna metode antykoncepcji. 4ta pociecha w drodze!!!

  177. PRZECZYTAJ ZANIM ZAŁOŻYSZ!!!
    „Pan ukazał mi jeszcze więcej, a mianowicie to, jak przez tak zwane planowanie rodziny przyczyniałam się do kolejnych aborcji. Założono mi miedzianą spiralę jako środek antykoncepcyjny. Nosiłam ją od 16. roku życia do dnia, gdy trafił we mnie piorun. Usuwałam ją jedynie wtedy, gdy chciałam zajść w ciążę. (…) Wiecie, czym tak naprawdę jest spirala? Mikroaborcją. Tak, spirala powoduje mikroaborcję, gdyż zapłodniona komórka jajowa chce się zagnieździć w macicy i nie może z powodu spirali. Ginie, jest spędzana. Te zapłodnione komórki jajowe to są już ludzie. Mają już duszę, w pełni wykształconą! [Ludzie], którym nie pozwala się żyć! Straszną rzeczą było przyglądać się, jak wiele takich zapłodnionych komórek – a więc w pełni zdolnych do życia ludzi – zostało w ten sposób spędzonych. Te słońca, „boskie iskry” są gaszone, mordowane, a krzyki [tych] dzieci wstrząsają fundamentami nieba…
    Najgorsze dla mnie było to, że nie mogłam powiedzieć, że nie wiedziałam tego. Pewien ksiądz bowiem powiedział o tym w swoim kazaniu, ale ja nie chciałam tego słuchać. (…) Wtedy usłyszałam, jak mówił akurat, że spirala przyczynia się do aborcji i że każda kobieta używająca czegoś takiego nie może przystępować do Komunii Świętej. Słuchałam tego i wściekałam się na tamtego księdza. „Co ci księża sobie myślą? Co się tak wtrącają, jakim prawem? No jasne, to dlatego Kościół nie idzie do przodu i świeci pustkami: nie idzie z duchem czasu, ma gdzieś postęp i naukę. Właściwie to za kogo się ci księża uważają?” (…). Wściekła i pomstując, wyszłam z kościoła… Na swoim sądzie nie mogłam zatem przed Bogiem powiedzieć, że nie wiedziałam…
    (…) Ileż dzieci zabiłam w ten sposób… (…) Moje łono, zamiast być źródłem życia, stało się cmentarzyskiem, miejscem straceń moich nienarodzonych dzieci. Wyobraźcie sobie, że własna matka zabija swoje dziecko. Matka, której Bóg udzielił tak wielkiego daru, że może przekazywać życie, która powinna strzec dziecka i zachowywać je od każdego zła; ta matka morduje swoje własne dziecko!…
    Demon, działając według swej diabelskiej strategii, doprowadził do tego, że ludzkość zabija swoje dzieci, a tym samym rujnuje swą przyszłość. Zaczęłam teraz pojmować, dlaczego przez cały czas byłam taka zgorzkniała, przygnębiona, w złym humorze, nieprzyjemna, wiecznie rozdrażniona, sfrustrowana z powodu wszystkiego i wszystkich. To jasne – przekształciłam się w maszynę do zabijania dzieci nienarodzonych. To coraz bardziej ciągnęło mnie w dół, aż na krawędź piekła..”

  178. Cześć,
    Właśnie się zapisałam więc jestem NOWA na forum.
    Miałam przez 5 lat spiralkę T cupper IUD, wczesniej tylko przez rok również taką samą wyciągnęłam ba chciałam urodzić drugie dziecko. Bardzo tą formę antykoncepcji pochwalam. Dobrze się z nią czuję i nie muszęsię pilnować, nie tyję tylko okres mam dłużej – ale w końcu kiedyś też trzeba odpocząć od męża.
    Nie o tym chciałem jedna pisać. wczoraj byłam u lekarza i wyciągnął mi spiralę. Mam mieć teraz 3 cylke menstruacyjne przerwy. Zaproponował mi nową spiralkę MIRENĘ nie wiem co o tym myśleć MOŻĘ MI DORADZICIE. Ta którą miałam była suprer. MIRENA jest droższa i ponoć mogę ie mieć okresu, a to myślę że w wieku 41 lat nie dobrze. Napiszcie jeśli możecie doradźcie jaką powinnam założyć.

  179. Ja mam multiloud od 4,5 roku niedlugo wyjmuję, nie zaszlam w ciąze wszystko ok, nie czulam jej a tego się obawiałam./ Chodzilam na kontrole io wszystko ok. Jeśli chodzi o aspekt religijny, jestem wierząca ale nie mieszam sexu małżeńskiego z Bogiem.

  180. wkładka -spirala działa wczesnoporonnie, wkładki domaciczne, jako ciała obce, powodują stan zapalny śluzówki macicy, mający uniemożliwić zagnieżdżenie się poczętego dziecka i przez to spowodować jego spędzenie-wydalenie. Wkładki działają więc antynidacyjnie (przeciwzagnieżdżeniowo) a nie antykoncepcyjnie (przeciwpoczęciowo).Uniemożliwienie zagnieżdżenia może być traktowane na równi ze spowodowaniem poronienia zagnieżdżonego zarodka. Gdyby nie było wkładki, zarodek najprawdopodobniej zaimplantowałby się w endometrium i kontynuował swój rozwój.

    Wkładka zawierająca hormony działa w kilku mechanizmach. Ocenia się, że zawarty w niej progestagen blokuje wystąpienie owulacji w średnio połowie cykli. Dodatkowo wpływa na śluz szyjkowy, by utrudniał przemieszczanie się plemników oraz na grubość endometrium macicy, tak by utrudniać zagnieżdżenie się zarodka.
    Mimo, że ów wpływ na stan endometrium może opierać się na nieco innym mechanizmie niż przy wkładce miedzianej, to cel tego działania jest ten sam – uniemożliwić zagnieżdżenie zarodkowi-czyli też działa wczesnoporonnie.
    Jesli ktoś mówi o tym,że „jest wierzący,ale nie miesza seksu z Bogiem”-to ja tu czegoś nie rozumiem-jak można być wierzącą osobą i pozwalać na zabijanie poczętego dziecka?-no bo jak się jest wierzącym,to się wierzy,że w momencie zapłodnienia zarodek ma już duszę i jest już cżłowiekiem,zresztą z punktu medycznego to w tym momencie ma ono już zapisany kod DNA.
    Pozdrawiam

  181. Jestem zaszokowana: niektóre panie nie wiedzą, że środek wczesnoporonny to też taki, który ZAPOBIEGA ZAGNIEŻDŻENIU się nowo powstałego życia…Powoduje takie zmiany w błonie śluzowej macicy, że nie jest ona w stanie przyjąć zarodka ludzkiego:(
    Wypowiedź „uprawiam seks jak chcę i kiedy chcę i nie myślę o niczym” jest kwintesencją podejścia kobiet stosujących antykoncepcję…
    A nie lepiej trochę ruszyć głową i nie zamykać oczu na widoczne objawy fizjologiczne, wziąć swojego faceta pod brodę i pogadać o bardziej „ludzkim” (nie przedmiotowym) podejściu do seksu. Kobiety mają także okresy niepłodności, wtedy nie trzeba stosować żadnej formy antykoncepcji! Wystarczy poczytać, pomysleć, odrobinę się wysilić!
    Jesteśmy ludźmi, więc myślmy – także o tych nienarodzonych, zmarnowanych, zależnych od nas. Dlaczego to właśnie matki obciążają swój organizm i swoje sumienie…?

  182. A może te wszystkie wierzące pomyślą o tych dzieciach które się narodziły i płaczą bo nie ma kto ich przytulić i nakarmić.Nie ma kto wychować!!! Popieram antykoncepcję,bo to jest rozsądne podejście do życia.Nie pieprzenie się czy kochanie ,bez myślenia co będzie gdy nas przybędzie….

  183. Ktoś wcześniej napisał „krzyki tych dzieci wstrząsaja fundamentami nieba”-krzyki tych nienarodzonych dzieci! To ja się pytam co się dzieje z niebem gdy dzieci narodzone krzyczą i płaczą z głodu i z braku miłości i rodziny???

  184. Ale to chyba nie trzeba być wierzącym, żeby sprzeciwiać się temu co złe…Wszystkie nasze wybory, nawet najbardziej błeche, sprowadzają się do wyboru między dobrem i złem, między życiem a śmiercią:(
    Antykoncepcja jest rozsądna? A po co się truć i narażać swoje zdrowie dla tych tylko kilku dni płodnych w całym cyklu miesiączkowym kobiety?
    Takie nieszczęśliwe, samotne dzieci to chyba nie rodzą się w normalnie funkcjonującym małżeństwie, tylko w związkach (lub nie), w których te ludzkie wybory kierowały się właśnie w stronę wyboru zła…

  185. Witam. Mam 45 lat i od roku mam w sobie Mirele. Wcześniej miałam inne przy których miałam totalnie długie miesiączki, a ostatnia miesiączka przy tamtej wkładce była krwotokiem. (a wkładki miałam 3). Teraz zdecydowałam się na Mirelę, gdyż lekarz twierdził, że w moim wieku jest najlepsza i że nie ma żadnych skutków ubocznych. Od niecałego roku przytyłam ok 8 kilo. Lubię jeść, ale nie tak aby tyle przytyć. Piersi mi bardzo urosły.Na dodatek bardzo mnie bolą. Jutro właśnie idę do lekarza na badanie i się zastanawiam nad jej wyciągnięciem. Całkowity brak sexu. Oprócz tego kiedy przychodzi wieczór padam zmęczona jak kawka i od razu zasypiam. Szkoda tyle kasy 1200zł na coś co mam wyciągnąć po nie całym roku.

  186. hej, mysle z zoną nad założeniem wkładki. co mozecie mi o niej powiedziec i czy majac wkładke mozna zajsc w ciazy. czekam na wypowiedzi, dzieki

  187. hej wlasnie skonczylam 30 a spiralke mam od 3 lat jedyny minus okres trwajacy 7-8 dni .JA przez te 3 lata ani razu nie mialam watpliwosci ze moge byc w ciazy mysle ze to zalezy od organizmu kobiety.

  188. DZIEWCZYNY MAM 21 LAT…CHCIALABYM W PRZYSZLOSCI MIEC DZIECI A TU PISZE ZE TO MOZE POWODOWAC BEZPLODNOSC..LEKARZ NIC MI O TYM NIE WSPOMINAL,,,,JESTEM ZALAMANA…CO ROBIC??

  189. hej dziewczyny mam pytznie czy to boli jak lekaż zakłada spiralę i czy wogóle seksu nie można uprawiać jak się ma spiralę?? czekam na odpowiedz z góry dzięki

  190. ROKSna jak mi zakladal to bylo to poprostu nie przyjemne..duzy dyskonfort.ale nie jest zle..jak ma sie spirale to mozna uprawiac sex wiec bez obaw…po zalozeniu spirali jestes odrazu zabezpieczona..

  191. Miałam wkładkę przez lata.Kiedyś okazała się nieskuteczna.Wszystkim polecam naturalne metody,ewentualnie nowość na rynku”test płodności na ślinę-na 2 lata/jednorazowy wydatek/.A jeśli chodzi o spiralę to warto przeczytać wspomnienia Glorii Polo.Pozdrawiam.

  192. hey od 2 miesiecy nie mam miesiaczki..bylam u gina i okazlalo sie ze mam torbiela…nie wiem co mam robic..brzuch niesamowicie mnie boli….

  193. Witam mam założona spirale miesiac oczywiscie miesiaczka mi sie spozniala w pewnym momencie myslałam ze wdalismy.. ale coz okazalo sie ze nie.. spiralla to dobra rzecz nie odczuwa sie podczas stosunku nawet nie bolało jak lekarz zakładal.. teraz czeka mnie wizyta u lekarza:(

  194. Ja w tym roku założyłam II wkładkę z miedzią na 5 lat(TCu380A). Polecam tą metodę antykoncepcji. Koszt wyjęcia wkładki 150 zł (pryw.gabinet). Koszt założenia wkładki w pryw.gabinecie 500 zł. Przy wyjmowaniu wkładki nie czułam nic. Natomiast przy zakładaniu czułam dyskomfort (troche bolało – takie kłucia). Ginekolog przez I miesiąc od założenia wkładki kazał sie dodatkowo zabezpieczac antykoncepcyjnie. Pozdrawiam

ZOSTAW ODPOWIEDŹ